No i znowu mamy weekend, czyli orgię dwóch dni z okładem na granie w nasze ulubione gry. Jak zapewne pamiętacie Marcus Fenix i jego oddział Delta zamiast walczyć z Locustami zabił na amen mojego Xboksa 360. Przeżywałem straszliwe katusze, które zrozumieć może jedynie inny gracz – na półeczce pyszniło się pudełko z Gears of War 3, a ja nie mogłem sobie pograć. Przez jakiś tydzień miałem na swoim koncie ledwo jakąś godzinę (z okładem) zabawy. W końcu nie wytrzymałem i z ogromną niechęcią poczłapałem do sklepu i kupiłem nowego Xboksa 360. Przez tyle lat (zRRODowana konsola służyłą mi od listopada 2006 roku) naiwnie sądziłem, że konsola wytrzyma mi aż do następnej generacji. O święta naiwności. Cóż było robić? Trzecie Gearsy kusiły tak mocno, że nie mogłem dlużej wytrzymać tych męczarni. Poddałem się i kupiłem najtańszą wersję Xklocka, czyli bez HDD. W sumie o tak więcej gram na Playstation 3 i konsolę Microsoftu kupiłem wyłącznie, aby zagrać w GoW 3.

Tak więc w niedzielę w końcu skończę przygody Marcusa Fenixa. Dlaczego w niedzielę? Ponieważ na razie króluje u mnie beta Battlefield 3. Jakie wrażenia? Mieszane. Od razu pragnę zaznaczyć, że obcuję z betą BF3 w wersji na Playstation 3. Pierwsze wrażenia i myśl, która nasunęła mi się po pierwszych minutach z najnowszą grą od DICE? Ależ to paskudnie wygląda. Ja rozumiem, że to tylko beta. Biorę poprawkę na to, że jest to wersja konsolowa (w pełniaka zagram TYLKO na PC), ale misternie budowany przez marketingowców od EA obraz wizualnego przepychu Battlefield 3 rozpadł się dla mnie w kilka sekund. Beta BF3 wygląda po prostu obrzydliwie. Nie wiem może za dużo ostatnio grałem w Killzone 3 i Resistance 3?

Nie będę jednak ferował wyroków – poczekam z tym do premiery. Inna rzecz, że po odpaleniu multi-betki ocknąłem się po pewnym czasie i stwierdziłem, że gram już od… ponad dwóch godzin. Battlefied 3 w multi jest po prostu świetny.

Tak więc ja w ten weekend gram w BF3 Beta. Tradycyjnie sięgam też półkę z książkami. Dziś moim wyborem jest Valis Philipa K. Dicka.

A wy? W co zamierzacie zagrać i co ewentualnie przeczytać w ten weekend?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

22 KOMENTARZE

  1. http://www.youtube. com/watch?v=4lKCG_EBQVgChyba się skuszę i przejdę jeszcze raz Syndicate Wars, doskonały trailer. I do tego remiks utworu z jedynki. Pychota. Jedi Academy skończone. Także Sanitarium wczoraj, a właściwie dzisiaj ;). Przyszła kolej na Longest Journey który zbiera wśród miłośników przygodówek same złote medale. Jak się spodoba to dojdzie jeszcze sequel. Oprócz tego trochę starego Dooma na skulltagu i próby z Vindictus. Oczywiście nie samemu. Do czytania „Marzenia i koszmary” S. Kinga

  2. Wrażenia na szybko po 2 godzinach pecetowej bety BFa – ale bieda. Brzydkie, koszmarnie udźwiękowione,m zabugowane (to akurat nic dziwnego, w końcu beta) i do tego wybrali fatalną mapę – zero pojazdów i prawie zero budynków. Czyli po prostu Call of Duty. Żałośnie.

  3. Skończyłem DX HM. W pierwszej trójce tej generacji spokojnie mogę go postawić ; ). W takie gry gra się raz na parę lat. W weekend w takim razie zabiorę się albo za pierwsze Uncharted albo za Darksiders. Betę BF3 ściągnąłem, ale nie wiem czy w ogóle chce mi się w to grać : )

  4. Szał na Battlefielda mi się obniżył po zagraniu w betę. Tak jak napisał siergiej COD: MW od EA. Gra się przyjemnie, ale co z tego?Nie rozumiem po co ta otwarta beta w ogóle? Ludziom prącie stawało od trailerów i doprowadzało do fiksacji umysłowych a teraz taki krowi placek :/

    • Nie rozumiem po co ta otwarta beta w ogóle? Ludziom prącie stawało od trailerów i doprowadzało do fiksacji umysłowych a teraz taki krowi placek :/

      Jest po to aby poprawić błędy i wszelkie niedociągnięcia. To nie jest reklama gry to jest wyjście w naszą stronę abyśmy też mogli wpłynąć na to jak ma wyglądać finałowy produkt. Poza tym oceniasz grę po najsłabszym z trybów rozgrywek. Nie ma pojazdów ani latawców, więc g. . . wiesz o rozgrywce jaką dostaniesz w pełnej wersji. To jest BF i taki będzie a teraz masz udowodnione że również możesz w tej samej grze pograć w COD wiec nie masz co wydawać kasę na nowy MW. Pozdrawiam.

  5. Na weekend przewiduję trzy rzeczy. Pracę, pracę i pracę. Jak się wyrobię to dziś wieczorkiem może uda mi się skubnąć kilka questów w Stalkerze, choć nie wiem czy będę miał siły. Nauczony doświadczeniem, postanowiłem nie zabierać się nawet za granie, gdy jestem zmęczony – zero przyjemności. Kurczę, powoli zapominam o co tam chodziło – nie grałem praktycznie 2 tygodnie. Trudno, coś za coś. Standardowo pozdrowienia dla wszystkich na śliskim pokładzie.

  6. Uff. . . i u mnie weekend zasypany pracą. W pełni się zgadzam, że jak się jest zmęczonym, to zero przyjemności. W porywach jakiegoś tower defense we Flashu można pograć, ale nie w Deusa, czy Wiedźmina, na którego trzeba mieć zrelaksowany umysł i co najmniej godzinę – półtorej. W przeciwnym razie, nie opłaca się nawet odpalać. Może mi się uda znaleźć chwilę w nocy przy piwie. Też nie grałem praktycznie od dwóch tygodni. . . Ponadto, skuszony Frozen Synapse kupiłem nowe Humble Bundle, ale przyznam, że ledwo powyżej średniej cenowej, żeby nie było wstyd, bo coś finanse szwankują ostatnio (czy ktoś mógłby obrócić wykres WIG20 do góry nogami, fenks). Ale oczywiście nawet nie odpaliłem. Na półce z książkami leży napoczęty „Zawód: fotograf” Niedenthala, ponieważ to okolice mojej branży, spodziewałem się trochę hermetycznej książki o reporterce, a tymczasem dostałem bardzo lekko i z humorem napisany pamiętnik, okraszony fotkami z epoki, która ledwo mi świta (albo i nie). Miłe. Coś w sam raz na moją zmęczoną głowę. Mieczy w pochwach życzę, do pracy znikając 😉

  7. Beta to porażka,we wtorek czekałem 1. 5 h żeby wbić się na serwer. Jedyny pożytek z niej dla mnie to taki że okazało się że mój leciwy PieCyk nad wyraz dobrze sobie radzi z gra. A co do grania to na tapetę teraz biorę LOL-a. Po za tym może kilka rundek w darmowego BF-a.

  8. Zacząłem grać w pierwsze UNCHARTED!!11oneone i nie da się ukryć – jest to całkiem dobra gra. Graficznie się zestarzała mocno, nie robi takiego wrażenia, jest plastikowa, anizo kłuje w oczy. Ale animacja, klimacik i sam gameplay jak najbardziej dają radę. Brzmi to też bardzo fajnie, mam zastrzeżenia jedynie do odgłosów wystrzałów – takie pukawki z odpustu, brak im powera. W demie U2 z tego co zdążyłem sprawdzić było o niebo lepiej. Trochę a dużo tego strzelania tu jak na mój gust, no ale to taka gra. Elementy platformowe mimo tego co się o nich mówi, że oczywiste, to jednak na obecne czasy są w porządku. Można upaść łatwo i zginąć, nic się nie świeci, kamera nie pokazuje drogi przejścia jak debilowi. Czasami trzeba się zastanowić. No i widać, że gra jest dopracowana. Aczkolwiek mapy – jak to w korytkach – wyglądają jak makiety filmowe. Tu i tu dojdziesz, a dalej ściana lasu albo kamień. Niby oczywistość bo tak gry mają, ale chciałbym zwrócić uwagę na to, że dodaje to specyficznego klimatu. Gra jest jak film o nowym Indianie Jonesie więc miejscówki są jak z filmu – scenografia, gdzie jest tylko to co istotne, jakieś rekwizyty itp. Gra mi się przyjemnie, historyjka wciąga, postaci dobrze skrojone. No taka gierka – szybka, klimatyczna, oskryptowana. Jakkolwiek bez jakiejś większej rewelacji na razie.

  9. Weekend minal pod znakiem pracy w ogrodku. . po raz kolejny. Przynajmniej teraz juz skonczylismy pewien etap i nastepny weekend laba!Na wieczor zaczalem z kumplem przechodic GoW3 na COOP’a no i to stary dobry Gears. . . Marcus is back i strzela sie znowu milo 🙂 Dwa akty zaliczone. W niedziele na chwile odpalilem BF3, gra sie jak w BF’a nic nowego. Mam nadzieje ze final bedzie lepszy wizualnie. Beta bez szalu, no i szkoda ze mapy tylko bez pojazdow (wiem ze jedna jest jak sie na forum kody znajdzie ale jeszcze nie mialem casu sie zainteresowac). No to udanego tygodnia!A. . . no i polalem egzamin Microsoftu wiec wiecej nauki do poprawki jescze przede mna.

  10. Ssałem tego cudownego battlefielda cały boży dzień, aby się przekonać że jednak takie gry to już nie dla mnie jednak. Może na większych mapach będzie lepiej, ale w metro to bez przesady w przeciągu 10 min jakie grałem (na tyle starczyło mi nerwów) zostałem zabity chyba z 50 razy. Hehehehe. Masakra jakaś. Dobra, battelfieldzik w odstawkę, trzeba jednak czekać na Arma3 🙂

  11. Cormac to chyba normalne jak jeszcze nawet map nie znasz ;)Ja po kilku kolejnych partyjkach odpalilem BC2. Mapa w becie to mikrus, brak pojazdow mnie rozwala + nie wiem czy tez tak macie ale poziom zniszczen jest DUZO gorszy niz to co jest w BC2. W becie BF3 praktycznie nic nie da sie zniszczyc! Dla mnie to byla najwieksza zaleta BC/BC2. No i fakt, ze nie bedzie commander’a to tez lipa (czasem mi sie tak wlaczalo ze cale godziny w BF2 gralem tylko jako commander). Arma3 mowisz? probowalem 2ke ale jakos mnie kurcze nie przekonala, moze znowu czas sprobowac.

  12. ^^^ Sry ale juz nie moge edytowac ^^^Na koniec mialo byc: No ale to BETA wiec z jakakolwiek ocena trzeba czekac, pre-order i tak juz mam a znajac DiCE powinno byc OK. btw. cos na googlach mowia, ze zniszczenia w Becie sa „toned down” i ma byc lepiej w retail’u

  13. W becie, na mapce Metro, praktycznie nie ma co niszczyć nawet. W parku to można co najwyżej drzewa poprzewracać i te murki co i tak są do wysokości kolan. Pod ziemią jest kilka zniszczalnych ścian (ale wyjątkowo się trzeba namęczyć, żeby im zrobić poważną krzywdę) i na ostatnim etapie, jak są mieszkania, to te do których da się wejść, da się też „otworzyć” RPG-7 😛 Poza tym chyba nic.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ