Macie niecałą godzinkę wolnego czasu dla twórców serii Halo? Jeśli tak to poniżej znajdziecie całkiem ciekawy materiał wideo przygotowany przez Bungie na swoje 20 lecie. Panowie w filmiku zatytułowanym skromnie „O Brave New World” mówią o sobie, swoich sukcesach i porażkach. Na początku oczywiście musieli się pochwalić nową „umową” z Activision. Dalej jest ciekawie – dowiecie się ot choćby tego, że firma straciła naprawdę poważne pieniądze przez swoją niechlujność przy produkcji gry Myth. Pamiętacie jeszcze ten tytuł? Oglądajcie! Nawet jeśli nie jesteście fanami Masterchiefa to warto poznać bliżej historię Bungie.

Trzeba też przyznać, że mają w swojej siedzibie fajne automaty do gier.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

6 KOMENTARZE

  1. Czasami się zastanawiam czy jeżdżenie po Halo jest narodowym sportem Vikingów. Jakikolwiek news o Halo to ktoś musi swoją szpileczkę wetknąć. Jak małe pieski, nie potrafią ugryźć to chociaż obszczekają albo obsikają. Szkoda że nie jeździcie tak np. po Call of Duty. Tak się składa, że Halo wniosło wiele do gatunku FPS. Sensowne sterowanie na konsoli, możliwość noszenia tylko 2 typów broni (a nie składnicy wojskowej), czy mniejsza ilość apteczek (a nie co 15 metrów pudełko z „czerwonym krzyżem”) stawia tę grę w panteonie gier przełomowych. Znakomity multiplayer (demo na PC ciągle cieszy się sporą popularnością) świetna muzyka, przerywniki filmowe oraz fabuła na poziomie to też nie w kij dmuchał. Swoją drogą zawsze sądziłem, że Valhalla jest dla Prawdziwych Vikingów, a Ci rozumieją co oznacza 220h IRQ5 DMA1. Zatem w Mytha grali lub słyszeli na pewno 😉

  2. Hmm gdzie to jeżdzenie tutaj po Halo bo nie widzę. . .

    fabuła na poziomie

    Są poziomy różne. Nas poziomie czego plasujesz historyjkę o masterczifie?

  3. Jeśli o poziomach dyskutujemy, to pewnie każdy ma swój zestaw „kaszanek”. Nie twierdzę że fabuła jest porównywalna np. z Najdłuższą podróżą czy Syberią. Jednakże jest dobrą rzemieślniczą robotą. NIe jest odkrywcza i powiela schematy ale nie jest też prostacka. Zresztą może odgrywamy Rycerza w żelaznej zbroi i nie na białym koniu ale takie jest założenie gry. Nie tak jak w innych co niby odgrywamy przeciętnego żołdaka ale do wykonania mamy zadanie zpacyfikowania całej wyspy. Przypomiało mi się, od np. Farcry Halo ma lepszą fabułę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ