R*

Zapominać nie można także o jednej z największych gwiazd ze świata elektronicznej rozrywki – Gwieździe Rocka. I choć o grze Agent wspominałem w piątek, to przypuszczam, że nie będzie ona jedyną produkcją Rockstar, o której usłyszymy na targach. W przypadku tego studia nie potrafię jednak ocenić, które dzieło ma największe szanse na to, by pojawić się na E3 2010. Doczekać możemy się zarówno jakiejś wielkiej niespodzianki (plotkowaliśmy ostatnio o nowych grach R* na konsole przenośne) jak i czegoś dobrze znanego. Kolejny tenis stołowy moim zdaniem odpada. Zostają nam więc takie produkcje jak druga część szkolnego łobuza – Bully – czy wyścigów Midnight Club.

Nadjeżdża na PC?

Te tytuły mogą nie rzucić świata elektronicznej rozrywki na kolana. Nie oznacza to jednak, że Rockstar nie dysponuje prawdziwymi „killerami”. Jednym z nich może przecież być L.A. Noire, o którym wciąż nie wiemy praktycznie niczego. Myślę, że w przypadku tej produkcji nikt nie obrazi się jeśli otrzyma jakieś konkretne informacje czy materiał filmowy ukazujący gameplay. Komu wciąż mało, ten może wypatrywać wieści na temat Red Dead Redemption PC. Pecetowe wersje hitów Rockstar zazwyczaj wychodzą ze sporym opóźnieniem w stosunku do ich konsolowych odpowiedników. O ile mnie starcza pamięć nie myli ich zapowiedzi z reguły pojawiały się dopiero jesienią. Może jednak tym razem firma zrobi wyjątek od tej reguły? Świat oszalał na punkcie konsolowej wersji „Red Dead 2”. Nawet na „złym, pirackim” pecetowym rynku na pewno udałoby się go sprzedać w zadowalającej ilości egzemplarzy. Akapit poświęcony Gwieździe Rocka już teraz wygląda moim zdaniem atrakcyjnie. Wciąż została nam jednak jedna produkcja, która zawsze powoduje, że zaczynamy drżeć z radości. Jest nią oczywiście Grand Theft Auto. W przypadku tego tytułu mamy jednak do czynienia z wieloma pytaniami i absolutnym brakiem odpowiedzi. Czy GTA V zobaczymy na E3 2010? Czy gra przeniesie nas do wirtualnego San Andreas czy też zobaczymy w niej odpowiednik jakiegoś europejskiego miasta? Kolejnych nie będę nawet wymieniał. Wolę choć na chwilę zdjąć ręce z klawiatury i potrzymać kciuki za to, by ludzie z Rockstar zapowiedzieli chociaż, że pracują nad piątą odsłoną „symulatora gangstera”.

Czy aby przypadkiem o czymś jednak nie zapomniałem? Oczywiście! Jest też Max Payne 3, ale o nim nie wspominam, bo wiemy, że produkcja ta nadchodzi. Widzieliśmy nawet kilka pochodzących z niej grafik. Dzielny gliniarz musi się więc zadowolić zaledwie fragmentem tego tekstu, a my musimy liczyć na to, że i z tej produkcji zobaczymy jakieś ciekawe materiały. Jeśli tylko Rockstar będzie w stanie poprawić atmosferę wokół tej pozycji, to ja będę już zadowolony.

Ciekawie zapowiadają się także plany Epic Games. Firma oficjalnie zapowiedziała już Gears of War 3 i Bulletstorm. Kolejne interesujące materiały z tych gier na pewno zostaną pokazane w trakcie targów. Mówi się jednak także o kolejnej nowości, która może się pojawić w Los Angeles. Co nią będzie? Być może coś „Nierealnego”, może jakaś totalna nowość, a może – co mnie osobiście najbardziej by pasowało – Shadow Complex 2. Wymieniona przed chwilą produkcja pozostaje dla mnie jednym z najciekawszych tytułów w Xbox Live Arcade. Jej druga część na pewno byłaby miłą niespodzianką na długie jesienne (lub zimowe) wieczory.

Nowi gracze

Jedyne CoD na E3 2010?

W tej części „Niespodzianek z E3” wspomnę także o dwóch młodych firmach, które mogą nieźle namieszać w świecie elektronicznej rozrywki. Pierwszą z nich jest należące do Activision Sledgehammer Games. Studio założone przez twórców Dead Space (Glen Schofield i Michael Condrey) dysponuje niezłym zapleczem w postaci stu (tysięcy) basenów wypełnionych dolarami i całą armią speców od reklamy czy marketingu. Sledgehammer ma się oczywiście zająć kolejną odsłoną serii Call of Duty, która według wstępnych informacji ma zamienić popularną strzelankę w przedstawiciela gatunku action-adventure. Brzmi dziwnie, prawda? Mimo to taki eksperyment może być bardzo ciekawy. Obawiam się jedynie, że pierwsze dzieło studia nie zostanie pokazane na tegorocznym E3, na którym Activision będzie promowało Call of Duty: Black Ops, jednocześnie odpierając „atak” ze strony Medal of Honor i drugiego bohatera tej części tekstu. Bohaterem tym jest rzecz jasna studio utworzone przez byłych pracowników Infinity Ward – Respawn Entertainment.

Tę firmę nie bez powodu zestawiłem z Medal of Honor od Elektroników. Choć o jej pierwszym dziele nie wiemy niczego, to zdradzono już, że pierwszą produkcję Respawn wyda właśnie Electronic Arts. Czy zobaczymy ją na tegorocznym E3? Po cichu liczę na to, że dowiemy się przynajmniej czym będzie. Na materiały filmowe czy fotki może jednak być jeszcze za wcześnie. Mimo to wielbiciele gier akcji mają czego wypatrywać w nadchodzących miesiącach.

Wielkimi niewiadomymi kończę więc dzisiejszą odsłonę „Niespodzianek z E3”. Już jutro przeczytacie trzecią i ostatnią odsłonę tego tekstu. Po raz kolejny znajdziecie w niej gry, które mam nadzieję rozgrzeją was do czerwoności. O jakich pozycjach, a raczej twórcach będzie mowa? Między innymi o Bethesdzie, Relic Entertainment, Bungie i 343 Industries. Nie zabraknie też czegoś dla fanów Nintendo czy zwariowanego Tomonobu Itagakiego i jego Valhalli, a to jeszcze nie wszystko.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here