Rozbijacie już swoje pękate świnki skarbonki i zbieracie odpowiednik 25 tysięcy jenów, czyli około 300 dolarów na nowego 3DS’a? Bo tyle przyjdzie zapłacić fanom Big „N” za najnowszą kieszonsolkę o czym pisaliśmy tutaj. Teraz wiemy dlaczego za nowego Dual Screena trzeba wyłożyć tak masakryczną kwotę. To po prostu wina… dziennikarzy, prasy, gości zebranych na pokazie Nintendo podczas tegorocznych targów E3 w Los Angeles. Pamiętacie tę ekscytację tłumów? Zapewne tak. Pamięta ją też pan prezes Satoru Iwata, który w wypowiedzi dla serwisu Bloomberg oświadczył, że wysoka cena za Nintendo 3DS to wynik uwaga – między innymi ekscytacji tłumów jaką zaobserwowali na pierwszym pokazie sprzętu. Dodał, że na cenę wpływają też inne czynniki, ale nie kwapił się, aby je przedstawić.

Podoba się Wam takie tłumaczenie? Jak widać żurnaliści, blogerzy i fani Nintendo na pokazie podczas E3 „załatwili” nam/wam cenę z kosmosu.

Jaki z tego morał? Albo tłumaczenia pana Iwaty są mało poważne. Albo kiedy Nintendo zaprezentuje swoją nową konsolę. Ot choćby następcę Wii to należy gwizdać, tupać i buczeć.

Tak na wszelki wypadek. Bo jeszcze pan Iwata dosoli nam z ceną!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 KOMENTARZE

  1. Czyli jeśli by już na samym początku konferencji Nindento na E3 pan Iwata zostałby wygwizdany i obrzucony pomidorami czy też zgniłymi jajami po czym wszyscy widzowie opuścili by owe przedstawienie to mielibyśmy pierwszą na świecie darmową konsolę Nintendo ?

  2. Hmm wydawało mi się, że poprzednie konsole przenośnie miały startowe ceny na podobnym poziomie. A tu proszę. NDS to $149 a PSP $199 (za wikipedią). Czyli jednak – cena nowego 3DS wydaje się być zabójcza. . .

  3. Dziwne, ze to wlasnie Nintendo, ktore podbio rynek miedzy innymi niska cena (Wii) robi nagle przenosny gadzet za $300. Mysle, ze moga sie na tym przejechac. Mnie przenosne konsole i tak nie interesuja. Na podroz zabieram ksiazke 😉

    • Dziwne, ze to wlasnie Nintendo, ktore podbio rynek miedzy innymi niska cena (Wii) robi nagle przenosny gadzet za $300. Mysle, ze moga sie na tym przejechac.

      Tak samo jak Apple sie przejecjalo na iPhone? 😉 Zawsze sie znajda tlumy fanboyow, ktorzy kupia to dla samego znaczka Nintendo. Swoja droga 3DS wyglada oblesnie, jak jakies badziewie za 100zl z bazaru, a nie jak konsola za blisko 1500 zeta.

  4. buheheh-ludzie ogarnijcie sie zdeka i zastanowcieprosta sprawa-jaka byla wartosc dolara kiedys i jaka jest terazpremiera nowego sprzetu wiec nie ma sie dziwic300 dolcow tak okolo 850 zl wiec nie tak zleprzypomnijcie sobie ile zlotowek stalo psp w dniu premiery-ile kosztowal xbox360 czy ps3poprostu waluta zmienia swoja wartosc wszedzie ceny sie zmieniaja i zarobki podatki itd. a ze na calym swiecie kazdy potrafi przeliczyc na dolary wiec podaja w dolarach-a nie w rublach. np w takim usa to za tygodniowke kupisz 3ds i ci jeszcze zostanie na gry. a nasz kraj tak naprawde sie nie liczy w wyliczeniach czy im sie oplaca czy nietylko w pl pieniadze stoja a wszystko drozejeja zakupie w dniu premiery

  5. Nintendo jest mistrzem sprzedawania tego samego n-ty raz. Od czasów pierwszego DSa na rynek trafiło tyle wariacji, kolorów i edycji limitowanych, że nie sposób tego wszystkiego wypisać. Oczywiście przy starcie każdej nowej „wypasionej” wersji cena się nie zmieniała. Tym samym za DSa XXL (czy jak tam się nazywał) zapłacimy prawie tyle samo ile płaciliśmy za wersje Lite kilka lat wcześniej. Czuje, że z nowym 3DSem będzie podobnie. Gdy zaczną się bawić w nowe, ulepszone edycje cena nie będzie spadać przez dłuuugi okres. W takim przypadku 300$ tym bardziej szokuje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ