Zacznijmy od fabuły. Trzecia odsłona Killzone od Guerrilla Games rozpoczyna się tuż po pyrrusowym zwycięstwie, które mogliśmy ujrzeć w outro drugiego KZ (materiał w wersji PL znajdziecie poniżej). Po śmierci Visariego Helghaści podzielili się na frakcje. Według twórców w trójce znacznie lepiej poznamy strukturę społeczną i historię mieszkańców planety Helghan. Mają w tym pomóc między innymi animowane przerywniki, których według informacji podanych przez organizację BBFC (British Board of Film Classification) ma być około 70 minut. Dla przypomnienia – łączna długość animacji w Killzone 2 wyniosła mniej niż pół godziny. Twórcy gry zarzekają się też, że trójeczka nie będzie tak „mroczna” jak dwójka. Ponoć wielu graczom przeszkadzał „ciężki klimat” KZ2. Najprawdopodobniej chodzi o graczy zza wielkiej wody. Najwidoczniej GG z Killzone 3 chce trafić w gust fanów Masterchiefa i trochę spuścili z tonu. Oby nie za bardzo! No, ale czego się nie robi dla komercyjnego sukcesu – skoro Amerykanie chcą lżejszego klimatu to tak się właśnie stanie. Co jeszcze? Warto przypomnieć, że KZ3 wspierać będzie technologię 3D oraz ma działać z kontrolerami Move. Dla fanatyków serii dostępny będzie ot choćby taki gadżet: Karabin-nakładka na kontroler ruchu (zdjęcie 1 i 2 oraz wideo poniżej). Co jeszcze? Z ostatnich informacji podanych przez Sony gra została już ukończona! Czyli weszła w fazę Gold i trafiła do tłoczni.

Podano również oficjalną datę premiery. Tradycyjnie najwcześniej tytuł ten otrzymają gracze z USA. Killzone 3 ma zadebiutować w Stanach Zjednoczonych 22 lutego. Europa dostanie trzeciego Killzone’a 24 godziny później. Najbardziej pokrzywdzeni będą gracze z Wielkiej Brytanii. Tam najnowsza odsłona gry od Guerrilla Games trafi na sklepowe półki 25 lutego.

Czas na coś z naszego podwórka. Tak jak Killzone 2 trójka będzie w pełni spolonizowana (choć do wyboru będzie też angielski oryginał), a w grze usłyszymy same gwiazdy. W postać kapitana ISA Jasona Narville’a wcieli się Jan Englert. W roli Jorhana Stahla usłyszymy Edwarda Linde-Lubaszenko. Tu warto się na chwilę zatrzymać – Jorhan Stahl* to ten białowłosy z początku materiału wideo, który prezentowaliśmy w tym newsie. Jorhan S., prezes firmy zbrojeniowej Stahl Industries to jeden z głównych antagonistów Killzone 3. Po śmierci Visariego walczy o przywództwo z frakcją Helghastów, której przewodzi admirał Orlock.

SCE Polska podało również do publicznej wiadomości, że w grze usłyszymy też takich rodzimych aktorów jak: Jarosław Boberek, Robert Tondera, Andrzeja Blumenfelda, Katarzynę Traczyńską, Krzysztofa Unruga oraz Grzegorza Pawlaka.

Nieoficjalnie mówi się też, że w grze nie będzie cenzury i śmieszne, nadużywane określenie „cholera” z którego nabijano się na przykład w tym materiale wideo zniknie. W KZ3 usłyszymy zatem swojską „kurwę”. Nareszcie… do cholery!

*Z nie w pełni potwierdzonych informacji Jorhan Stahl jest tak zwanym „Helghanem wyewoluowanym”, czyli posiadającym więcej cech ludzkich (wskazuje na to jego wątła budowa ciała). Tak więc Stahl w przeciwieństwie do „prawdziwych” Helghastów potrafi oddychać w normalnej atmosferze.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

15 KOMENTARZE

  1. . Ponoć wielu graczom przeszkadzał „ciężki klimat” KZ2. Najprawdopodobniej chodzi o graczy zza wielkiej wody. Najwidoczniej GG z Killzone 3 chce trafić w gust fanów Masterchiefa i trochę spuścili z tonu.

    To do bani Kz2 najbardziej podobał się w Europie. Schlebiać kretynom z Usa? Tfu

  2. Super sprawa z tym Move w KZ3 😀 Tylko ta broń wygląda raczej jakby z końca miała wystrzelić chorągiewka z napisem „Kabooom”, no ale, i tak super sprawa.

  3. W CDA pierwsza recenzja na świecie. Napalony kupiłem przeczytałem i gówno niczego konkretnego się z niej nie dowiedziałem 🙁 syfiaste ogólniki o niczym

    • W CDA pierwsza recenzja na świecie. Napalony kupiłem przeczytałem i gówno niczego konkretnego się z niej nie dowiedziałem 🙁 syfiaste ogólniki o niczym

      Za to cała branża połknęła żabę, a ta w Polsce w szczególności 😀 Konkrety? Nie wymagaj konkretów od recenzji pisanej na tak zwanym wyjeździe po zaledwie kilku godzinach grania w najlepszym wypadku 😉 gdzie producent, pijarowiec itd ślęczą nad tobą niemal non-stop i pytają ” jak się bawisz”, „podoba się gra?” „Jak miło Cię gościć” „to może teraz zrobimy przerwę pokażemy ci jak powstawało nasze dzieło a potem pójdziemy na obiadek”? ;)kloperfield co się stało? Kryzys branży prasowej się stał i BB (Beton z Breslau) musiał zmienić politykę „PISMA DLA PECETOWCÓW”. Szkoda tylko, że zrobili to tak późno bo wywołuje to tylko salwy śmiechu. To drastyczne przeprofilowanie nie bardzo też przynosi wymierne efekty we wzrostach sprzedaży tego pisma. Konsolowcy, jak słusznie zauważyłeś nie czują , że CDA w tym temacie jest kompetentne. Po prostu czytelnicy NEO+ i PSXe nie widzą tam nic dla siebie.

  4. gloryy 😉 dla mnie CDA jako pismo, które przez lata pluło na konsole, uparcie je ignorowało i w co drugim artykule podkreślało wyższość PC jest w kwestii konsolowych recenzji absolutnie niekompetentne. Co to się nagle stało, że profil zmienili? Przez lata hodowali sobie czytelników troloPCfanbojów a teraz nagle poszli w konsole kilka miesięcy temu. Poczytajcie sobie śmieszne komentarze na ich stronie www

  5. czasem przeglądam jeszcze CDA ale nie mam parcia do comiesięcznych zakupów. A ich pisanina o konsolach warta tyle co splunięcie. Apropo chciałem sobie do KZ3 kupić ten karabin do Move. 180 złotych za różowy plastik. Przegięcie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ