Dziś Valhalla włącza turbodoładowanie. Daniel Kłosiński zasiadł za kierownicą kilku sportowych samochodów. Jeździł nimi po wirtualnych trasach pecetowego Race Driver: GRID. Czy Sovietowi spodobała się najnowsza produkcja Mistrzów Kodu? Tego dowiecie się z naszej recenzji.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

11 KOMENTARZE

  1. zgadzam się w 100% z recenzją. Ocena wysoka ale zasłużenie. Gra graficznie może się podobać, poza tym dużo zabawy, udany manewr ze sponsorami, brakuje mi tylko kwalifikacji- najbardziej irytujące jest ustawianie samochodu przez komputer na linii startu i później trzeba się przebijać do przodu. Jest tylko trochę mało aut i tras, autorzy mogli się tu bardziej przyłożyć. Tryb Driftu jeszcze nigdy nie był dla mnie tak udany, odkąd stuknęłem 3 mln punktów na dwóch okrążeniach w dokach, stał on się moim ulubionym trybem w grze ;). Najważniejsze jest że nie trzeba być „pro” żeby pograć w GRIDa, jak autor wspomniał, bardzo wyważony balans między arcade i sim. Dochodzą do tego efektowne i konkretne kraksy, zniszczenia, których tak wszystkim brakowało w innych tytułach. IMHO: Highly recommended!

  2. W GRiD gram na X360 i mogę powiedzieć, że są to najlepsze wyścigi od czasu NFS: Porsche. Świetny model jazdy, ale ni to symulacja, ni arcade. . . idealne wyważenie. Grafika wgniata, a płynność [60fps] na konsoli zniewala. Nie widziałem gry w, której 20 samochodów szaleje po torze bez żadnego spadku framerate bądź przycięcia. Brawa dla Codies! AI jest również imponujące. Piąte okrążenie. Staram się utrzymać drugą pozycję i czekam na dogodny moment, aby przejąć pierwsze miejsce. Nagle kierowca przede mną dodał zbyt dużo gazu przy wejściu w zakręt, który miał 90* i zrobił tzw. ‚bączka’. Oczywiście to wykorzystałem, ale opad ‚szczeny’ był. AI popełnia błędy. Dodajmy, że bardzo naturalne i normalne błędy, które popełniamy my sami podczas wyścigu. Pod tym względem grze należy się ogromny ukłon. Na pewno jest to najlepsza gra wyścigowa na next-geny i PC. Polecam!

  3. @scumgrief60 fps? Pierwsze słyszę, nigdzie tak nie jest napisane. Grałem w demo i to na pewnonie jest 60. Myślę, że 30, może więcej. Widziałeś już 60 fps, tak wogóle? :)Co do recenzji, może i jest napisana w samych superlatywach, zapominając o błędach, ale gra jest świetna. Już po demie to można powiedzieć. Na razie stoi GRiD za Bad Company, ale sprawdzę na pewno.

  4. @ringodMój błąd. ‚The frame rate holds at 30 frames per second’. „Widziałeś już 60 fps, tak wogóle? 🙂 „Nie, a istnieje? ;]

  5. Oczywiście, że istnieje. I wygląda oślniewająco xDAle takiej animacji możesz szukać raczej w ambitnych minigierkach na konsole (są wyjątki w „pełnych”). A tak wogóle zauważyłem jedną rzecz- kiedy przełączam się do kamery kierowcy, animacja lubi chrupnąć :/Szkoda, powinna być stała (animacja, oczywiście :).

  6. Ja jestem fanem poprzednich Race Driverów ale powiem ze Grid mnie nie zawiodl no moze po za tym ze jest troche za bardzo uproszczony (dlaczego nie ma kwalifikacji !!!) a tak gra sie wybornie :D:D juz w sumie prawie skonczylem zostalo mi chyba ze dwa lub trzy zawody 😀 Motyw z Le Mans wyborny chociaz moze poznie troszke irytowac 😉 „no, może poza irytująco trudnym driftem” przepraszam panie Danielu ale co takiego trudnego w tym drifcie?? mnie sie bardzo przyjemnie jezdzilo i nigdy nie mialem problemu 😛 Oglnie rzecz biorac ostatni NFS wymieka przy GRIDzie i tak trzymac !!! Mam nadzieje ze Formula 1 Mistrzow kodu bedzie rownie udana a nawet lepsza 😀

    • „no, może poza irytująco trudnym driftem” przepraszam panie Danielu ale co takiego trudnego w tym drifcie?? mnie sie bardzo przyjemnie jezdzilo i nigdy nie mialem problemu 😛

      Mogę z pełnym przekonaniem cofnąć te słowa :). Drift cały czas nie jest najprostszy, ale odkąd kupiłem Toyote Corollę jeździ się bardzo fajnie.

      • Mogę z pełnym przekonaniem cofnąć te słowa :). Drift cały czas nie jest najprostszy, ale odkąd kupiłem Toyote Corollę jeździ się bardzo fajnie.

        mnie bardzo przyjemnie jedzi sie Nissanem Silvia i RX-7 chociaz w przypadku mazdy jazda jest juz dosc wymagajaca ;P

  7. Moim zdaniem zbyt dobrze oceniacie gre. Nie jest to jakas epokowa pozycja w kategorii samochodowek, poprostu solidna pozycja. Wada (co chyba zostalo pominiete) jest brak mozliwosci ustawienia bryki (chocby minimalnej). Silnik ten sam co w Dircie a tam setupy byly duzo bardziej rozbudowane. Sens gra zaczyna miec dopiero przy wylaczeniu wszystkich ‚pomocnikow’ – wczesniej nie warto podlaczac klawiatury. Ale nawet wtedy samochod momentami zachowuje sie dziwnie – zwolnienie z 360 do 100 w ciagu 1-1,5 sekundy (przypomina hamowanie w miejscu znane z Dirta). Dalej – masakrycznie (to chyba dobre slowo, masakrycznie) trudne drifty. Wiem, ze to nie powinno byc zbyt proste, ale. . . bez przesady. To i slowo o zaletach. AI – genialne. Cisniesz przeciwnika, siedzisz na zderzaku – moze nie wytrzyma presjii i wyleci z zakretu. Czasami sie wydaje, ze kazdy jedzie inaczej, a nie jedna ustalona sciezka (chociaz sciezka czasami tez denerwuje, ja moge ‚prostowac’ zakrety zyskujac tam bardzo duzo czasu do przeciwnika). Powtorki i system ‚cofania’ (wyleciala mi nazwa z glowy. . . ). Wreszcie mozna sobie pozwolic na 1-2 bledy w trakcie wyscigu ktore nie powoduja koniecznosci powtarzania go. Nie ma nic gorszego niz ‚baczek’ przy wyjsciu z ostatniego zakretu wyscigu. . . Samochody. Kazdy prowadzi sie inaczej, do kazdego sie trzeba chwile przyzwyczaic. Chyba tyle – moim zdaniem gra zasluguje na solidna 8, niemniej ocena 9,5 jest chyba ciut za wysoka.

  8. Najlepsze sa momenty kiedy smigamy 250 km/h a przed nami auto wylatuje z zakretu robiac efektowny zwrot, albo rozbija sie o bande. Genialnie to wyglada.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here