Rzadko wpadają w nasze ręce tytuły takie jak Tension. Produkcja ta łączy w sobie poezję, malarstwo i szczyptę erotyki. Czy taki koktajl da się przełknąć – czy może to być dobra gra? Na te pytania odpowiada Paweł Borawski.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

3 KOMENTARZE

  1. Nigdy o grze nie słyszałem a tak chwalą. Podobnie było z World of Goo, a więc zagrałem i byłem zachwycony. Muszę przyznać, że teraz mam ochotę od razu odpalić Tension. . . ale kupię go najprędzej w czwartek i przekonam się czy mi się spodoba. Mam tylko nadzieję, że leciwe PC pozwoli mi pograć.

  2. Gra już od dawna jest na półkach Empiku. Pierwszy raz miałem z nią styczność dobry rok temu jak pojawiły się fragmenty gameplaya, jak widać premiera przeszła bez echa. Nie można odmówić oryginalności temu tytułowi, ale chyba jednak poczekam na niższą cenę 😉

  3. Taki urok nietuzinkowych gier, że przechodzą bez większego echa oraz są ocenianie od skrajności po skrajność. . . . Ale i też fakt, że nie jest to gra dla każdego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here