Po raz drugi w tym tygodniu zabieramy się za temat najnowszej produkcji EA DICE. Tym razem na front został wysłany Metiu, by zdać wam raport z działania pecetowej wersji B:BC2. Zapraszamy do lektury!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 KOMENTARZE

  1. Ciekawa recka, ale osobiście nie zgodzę się z polonizacja. Nie wiem może dziwny jestem, ale właśnie tak jak polskie glosy w Mass Effect bardzo przypadły mi do gustu, tak polskie głosy w Bad Company kompletnie nie podobały mi się. Głos Czarka – osobowość postaci i głos Pazury jak najbardziej OK, ale głos sam w sobie kompletnie nie podchodził mi pod tą grę.

  2. obecnie chyba naprawili problemy z wyszukiwarką serwerów i punkbusterem, bo ten gry mi nie wywala (pbsetup aktualizujący punkbustera się sprawdza), zaś serwery wyszukuje w jakieś 10-15 sekund – ogólnie podłączenie się do gry jest w moim przypadku dużo szybsze niż w BF2 – tam mapę wczytywało mi koszmarnie długo (mogłem spokojnie zrobić sobie kanapkę), w BFBC2 trwa to zadziwiająco szybko. co do kampanii – fakt – krótka, ale nie da się ukryć ze najważniejszy jest tutaj multiplayer. Polskie głosy bardzo mi się podobały i mocno mnie rozśmieszyły „ataki” na modern warfare 2 – tekst o szurniętych komandosach z detektorami bicia serca podłączonym do karabinu i o tym, że skutery śnieżne są dla cieniasów były dobre 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here