Link powrócił w The Legend of Zelda: Twilight Princess. Kolejna część superserii od Nintendo trzyma poziom. Przeczytaj naszą recenzję.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

10 KOMENTARZE

  1. pytanie czy dla tej jednej gry warto kupic Wii czy Gamecuba na ktorego tez wyjdzie (roznica w cenie nawet 900 PLN) – wydaj emi sie ze bedzie bardzo podobna

  2. z mojego punktu widzenia – nie warto (tym bardziej, że różnice są, poza sterowaniem, kosmetyczne). . . dlatego właśnie licytję gacka na allegro i mam nadzieję, że wygram 😉

  3. „Nie ma już miejsca na opowiadanie o różnych gatunkach istot zamieszkujących Hyrule, o łowieniu ryb za pomocą wiilota, o tętniącym życiem mieście, o genialnych cut-scenkach, o jeżdżeniu na koniu, o zmiennych porach dniach i pogodzie, o zatrzęsieniu mini gier, o mnogości i różnorodności przeciwników i o nawiązaniach do pozostałych The Legend of Zelda…” Dziwne tłumaczenie 😉 Brak miejsca? Ja rozumiem w magazynie, ale w internecie? 😀

  4. velasquez wydaje mi sie ze wszedzie wyznaczony jest pewien limit znakow w ktorym musisz sie zmiescic (nawet w internecie)chcialoby Ci sie czytac recenzje ktora ma 20 stron? jesli tak to pewnie jestes jedyna taka osoba 😉

  5. Nie, nie. Ale po prostu rozbawiło mnie to narzekanie że miejsce się kończy. Recki na 20 stron na pewno nie chciało by mi się czytać 😛 No chyba że byłaby pisana przez Jarosława Grzędowicza. Jego styl mnie poraża.

  6. Wiesz velasquez mi sie bardziej jednak wydaje, że to był raczej środek stylistyczny typu przenośnia. . . Choć mogę sie mylić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here