Bartosz Kotarba otrząsnął się po ostatniej porażce. Nadeszła chwila zemsty. Przeczytaj kolejną część jego kosmicznej odysei.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

7 KOMENTARZE

  1. Coraz bardziej podoba mi się ten tytuł. Chyba trzeba przestać czytać „dziennik gwiazdowy”, bo jeszcze zacznę grać i się uzależnię 😉

  2. A ja jeżeli poczuję nadmierną chcicę na grę z ekonomią i statkami kosmicznymi w roli głównej, to raczej się chyba skuszę na X3 Reunion. :]

  3. Bardzo przyjemna gra 🙂 niesety nie ( i stety 🙂 mam czasu grac w dwie gry mmorpg online naraz 😛 ( mowa o WoW:TBC )

  4. Kiedy ma się do czynienia z przeciwnikami mogącymi stanowić problem polecam ustawienie się w stronę jakiegoś punktu skoku jak stacja czy wrota i lot oddalający nas od grupy, którą atakujemy. Jeśli przewaga prędkości jest po naszej stronie regulując ją można zawsze trzymać przeciwnika na odległość optymalną dla naszego uzbrojenia. Jeśli nie to przynajmniej spowolnimy proces dochodzenia ratów na ich optymalny zasięg. Po za tym jak zacznie robić się gorąco zawsze możemy błyskawicznie wywarpować do punktu, na który kieruje się nasz statek bez straty czasu na tzw „warp-allingment” czyli ustawienie się w linii z punktem skoku. Nawet Battleship warpuje wtedy w mgnieniu oka. Na misjach poziomów 1-3 bardzo rzadko spotyka się statki zakłocające możliwość skoku. Inaczej jest na misjach poziomu 4. Na fregaty wroga doskonałym rozwiązaniem są smartbomby. Co prawda mają mały zasięg ale po za tym same plusy. Wbrew nazwie nie są to bomby ale urządzenia tworzące falę energii rozchodzącą się wokół naszego statku, która zadaje obrażenia wszystkim celom w zasiegu jednocześnie. Zabawka szczególnie użyteczna na wszelkie misje gdzie przeciwnikiem są drony (drony operujące na dalszych zasiegach zaczynają pojawiać się raczej dopiero od lev 3). Po namyśle małym problemem może być tu także pojemność capacitora ale cóż najlepszy jak zawsze test polowy. Pozdrawiam wszystkich grających w EVE przy okazji – fly safe

  5. @tycek: po co? opisów i poradników, blogów o WOW i L2 jest pełno, a do EVE hmm nie widziałem zbyt wiele. . .

  6. Akurat Amarr ma dosc powazny problem podczas walki. Lasery sa strasznie energozerne i w pewnym momencie musisz zdecydowac czy strzelasz czy naprawiasz pancerz. Tak na dobra sprawe, jezeli na powaznie chcecie sie pobawic w robienie misji (co wg mnie jest nudne na dluzsza mete), to powolutku radze przesiadac sie na okrety innej rasy (np Raven). Chociaz znani mi milosnicy amarrskich jednostek jak tylko przeczytaja komentarz to od reki mnie do nowego klona wysla :DA do kopania polecam barki (mining barrage). Srednia barka mozna 27500m^3 w nieco ponad pol godziny wykopac (nie wiem jak teraz ceny, ale za moich czasow radosnego fedrownictwa pucha kernitu to bylo troche ponad 3mln ISK), natomiast duzym exhummerem (elitarna barka), z laserami t2 i krysztalami mozna zejsc do okolo 14 minut na puche. . . PSPolecam zabawe dronami. naprawde bardzo ulatwiaja zycie. . . to mowil nalogowy pilot lotniskowca 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here