Wśród 101 wpisów znajdziemy tylko trzy związane z elektroniczną rozrywką. Dwa razy na liście pojawia się Sony a raz Microsoft. Japoński koncern został „doceniony” za promocję God of War II na której jedną z największych atrakcji była koza z świeżo uciętą głową. O tym zdarzeniu donosiliśmy jeszcze w kwietniu. Drugą wpadką firmy było wykorzystanie katedry z Manchesteru w grze Resistance: Fall of Man. Przedstawicielom kościoła nie spodobało się umieszczenie tej budowli w strzelance.

Microsoft trafił na listę dzięki swoim specjalistom od public relations. Opracowali oni liczący trzynaście stron dokument, na temat osoby, którą być może chciano zatrudnić. Miał on trafić do szefów odpowiednich działów a został wysłany badanej osobie. Ciekawe cóż tam szczęśliwiec wyczytał na swój temat.

Bardzo spodobało nam się umieszczenie obu firm na liście Fortune Magazine. Redakcja czasopisma powinna chyba jednak odrobić pracę domową raz jeszcze. Aż dziw bierze, że nie wymieniono Sony z hasłem „Od teraz skoncentrujemy się na grach”, które powtarzane jest co jakieś dwa miesiące (nawet dzisiaj). Można też było kilka słów napisać o „Nasze konsole się nie psują” czy wielkiej niespodziance Microsoftu, którą firma ujawniła pół roku wcześniej. Uczciwie jednak przyznajemy, że przejrzeliśmy nasze archiwum newsów. Korporacja z Redmond musi jeszcze sporo popracować żeby nadgonić Sony w ilości wpadek PRowych, czy biznesowych potknięć. Link do listy znajdziecie pod treścią newsa. Pierwsze miejsce nie powinno was zaskoczyć. Nie zepsujemy wam niespodzianki pisząc – Chińczyki trzymają się mocno.

Lista Fortune Magazine

[Głosów:0    Średnia:0/5]

9 KOMENTARZE

  1. Ilośc wpadek od Sony? Gdyby na niecie były tak błyskawicznie publikowane wpadki M$ z jaką chęcią są publikowane te z SOny, to nie wiem kto kogo musiałby gonić.

  2. Ah czyli jesteś zwolennikiem teorii mówiącej iż cały internet dostaje kasę od MS i nie zajmuje się ich wpadkami? Moim zdaniem było ich po prostu mniej (choć nie ukrywam, że były i to dość zabawne).

  3. Czas kiedy rozpisywano się o wpadkach MS’u się skończył z takiego powodu, że do niczego się nie można już przyczepić 😉 Czas teraz na Sony . . .

  4. nie, poprostu od jakiegoś czasu, odczówalna jest ostra nagonka na Sony,( która jakby ostatnio słabła, chyba dzięki temu, że PS3 zaczyna całkiem dobrze sobie radzić) i przyczepianie się do tego, ze ktos na konferecji założył żółty krawat, że ktoś coś powiedział, inny źle zrozumiał itd, a wszystko to o kant tyłka rozbić, bo tak naoprawdę nie jest to istotne, ale smród takich popierdół dziwnie niesie się przez świat za pośrednictwem internetu często z byle głupstwa robi się aferę, a potem mitologizuje.

    • nie, poprostu od jakiegoś czasu, odczówalna jest ostra nagonka na Sony,( która jakby ostatnio słabła, chyba dzięki temu, że PS3 zaczyna całkiem dobrze sobie radzić) i przyczepianie się do tego, ze ktos na konferecji założył żółty krawat, że ktoś coś powiedział, inny źle zrozumiał itd, a wszystko to o kant tyłka rozbić, bo tak naoprawdę nie jest to istotne, ale smród takich popierdół dziwnie niesie się przez świat za pośrednictwem internetu często z byle głupstwa robi się aferę, a potem mitologizuje.

      fanboyu ochlon. ‚nagonka’ ucichla nie dlatego ze ps3 lepiej zaczyna sobie radzic (lol w ogole co to za argument) i ‚uklad’ slabnie, ale dlatego ze dzial PR SONY zaczal powoli uczyc sie na swoich bledach. . krawiec. dokladnie. chlodzenie xboxow to najwieksza wpadka MS.

  5. mcg mimo wszystko irytuje cię ta owa nagonka a nie powinno tak być przecież to

    wszytko o kant tyłka rozbić

    wiadomo, że na pewno istnieją ludzie którzy pracują w ten sposób dla MS ale również Sony ma też takich ludzi którzy roznoszą owy smród to jest przecież oczywista sprawa.

Pozostaw odpowiedź Anonim Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here