Osadnicy powracają do korzeni – takim hasłem próbowali nas zwabić twórcy najnowszej odsłony serii The Settlers. Czy faktycznie mówili prawdę? Przekonajcie się czytając recenzję autorstwa Marcina Węża.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 KOMENTARZE

  1. Jakby jeszcze było w cenie S2:X 😉 chociaż i tak bym z ciężkim sercem ją kupił 😉 dalej uważam, że S1 było najlepsze 😉 do dzisiaj od czasu do czasu załączę na emulatorze 😉

  2. Zagrałem, ukończyłem kampanię i nawet dobrze się bawiłem, chociaż gra, moim zdaniem, ma trochę wad:- sprzymierzeńcy zabierają nam teren jak chcą i kiedy chcą, a gracz nie zawsze może to zrobić, co doprowadza do zastojów w misjach- geolog przeprowadzony do budynku – wcześniej było to znacznie lepiej rozwiązane – klik na flagę i wyślij geologa- animacje, które co parę minut przypominają, że gracz MOŻE coś zrobić (wyobraźcie sobie, że toczycie walkę z przeciwnikiem, a tutaj filmik „pamiętaj, że drewno możesz wyprosić w świątyni” – AAAAAAARGH!)Na plus jednak zaliczyłbym przejście z kilkunastu narzędzi na jedno uniwersalne (choć zabrało to trochę kombinowania przy produkcji). Ocena 7. 8 jest ciut za wysoka, jak dla mnie – osoby, która ukochała pierwsze dwie części osadników. Dla takich graczy 7 to max.

Pozostaw odpowiedź Anonim Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here