Masa efektów
Mass Effect na pewno nie zawiedzie. RPG w kosmosie, a dotego tworzony przez ekipę Bioware - znawców tematu - zapowiada się wprost genialnie. I tak też wygląda.
Sam & Max jak Crokett i Tubbs
Par detektywów mieliśmy na pęczki, ale takich, jak Sam & Max raczej wielu nie było. Pies i królik powracają. To ciągle gra przygodowa, ale nieco inna. Jakub Kralka zapowiada Sam & Max 2!
Prezentacja silnika Havok 4.0
Grafika we współczesnych grach stoi już na bardzo wysokim poziomie. Jednak, żeby wirtualne światy zdawały się naprawdę realne trzeba czegoś więcej...
Lost Odyssey się rusza
Lost Odyssey jest jednym z tytułów, które mają sprawić, że konsole Microsoftu w ekrpresowym tempie zaczną znikać ze sklepowych półek w Japonii. Jak na dzieło Mistwalkera reagują Europejczycy?
Final Fantasy po raz dwunasty
Wszyscy czekają już na Final Fantasy XIII, natomiast Square przypomina o zmierzającej do Europy dwunastej części serii. Oczekiwanie powoli dobiega końca.
Agent 47 w najwyższej formie
Zamknięty w jednym z apartamentów swojej willi Don Fernando Delgado, jak zwykle o tej porze, oddawał się grze na wiolonczeli. Zwrócony plecami do pustego pokoju spoglądał przez otwarte drzwi balkonowe na góry. Piękny dźwięk instrumentu rozpływał się w powietrzu tak, że mafijny boss nie słyszał nic, prócz własnej muzyki. Nie miał pojęcia, iż właśnie zagrywa ostatnie nuty w swoim życiu…
Microsoft w Barcelonie
Co z show! Impreza firmowa Microsoftu może się równać z największymi targami. Piotr Olszewski opisuje dla was wszystko, co udało nam się dowiedzieć na X06 w Barcelonie!
Sezon pierwszy!
Jest ich dwóch. Twardzi gliniarze. Biją przestępców bez ostrzeżenia. Są bezwzględni. Nie, to nie Crockett i Tubs. Jeden z nich jest psem, a drugi królikiem. Zabijają śmiechem i właśnie powracają na ekrany komputerów po długiej przerwie.
Poranny oddech wikinga
Nowy tydzień, nowe wyzwania. Patryk Hamerlak rozpoczyna październik na nowej drodze życia i z nową kolumną autorską, w której powie wam, na co uważać w tym tygodniu!
X06: Co było grane…
Microsoft rośnie w siłę. Takie stwierdzenie idealnie pasuje do zakończonego dosłownie kilka godzin temu pokazu Microsoftu w Barcelonie. Impreza, pokaz, spotkanie (jak zwał, tak zwał), zorganizowane przez firmę Billa Gatesa, nie jest ich debiutem na arenie europejskiej. I to było widać – wszystko zorganizowane z wielką pompą, mnóstwo stanowisk i przyjacielska atmosfera. Firma z Redmond doskonale wie, jak przekonać do siebie tych, których jeszcze nie omamiła konsolą Xbox 360. A jest ich jeszcze kilku...






