Na weekend oddajemy władzę nad Drakkarem w wasze ręce. Pierwszy za sterami naszego okrętu stanie Paweł Chrzanowski znany na naszym forum jako Cujo. Paweł przyszykował dla was recenzję Condemned 2 Bloodshot. Czytajcie ją póki jest widno.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

7 KOMENTARZE

  1. Alkoholizm, brak pogodzenia ze sobą, powracające napady agresji, nawiedzające go co chwila koszmarne wizje. To wszystko uczyniło z niego zaledwie cień człowieka, którym był kiedyś. . .

    O kurczę, toż to prawie jak u mnie ;] Już mi się podoba, pora zbierać pieniążki. Mam tylko nadzieję, że elementów przygodowych będzie sporo.

  2. A ja się zawiodłem. Poprzednia część miała świetny motorek napędowy w postaci fabuły, dwójeczka jest już bzdurna przez większą część zabawy. Giwerowanie jest wbrew pozorom więcej, do tego dochodzą ostatnie, kuriozalne wręcz fragmenty gry. Także w porównaniu z poprzednią częścią, która przecież jakaś wybitna nie była, a ta dostaje się słabszą fabułę i możliwość. . . UWAGA! SPOILER!. . . rozwalenia komuś łba wydzieraniem się i używania jakichś komicznych, dźwiękowych wynalazków. KONIEC SPOILERU!

  3. Ghostiet, to chyba kwestia podejścia. Wg. mnie pierwsza część miała fabułę dużo bardziej „po łebkach”, generyczną. O ile w dwójce może się ona nie spodobać, to na pewno jest znacznie staranniej wykoncypowana i trzyma się kupy. „Wynalazki”, o których mówisz to chyba też kwestia gustu (heh, pewnie jak wszystko). Mi to bardzo podeszło, podobnie jak „futurystyczny” motyw z Assassins Creed, o który było tyle hałasu. Lubię takie ryzykowne posunięcia twórców. Ruch i innowacyjność a nie powielanie zmruszałych patentów.

  4. Tak na marginesie. . . Spójrzcie na margines recenzji – PODOBNE GRY: Tiger Woods PGA Tour 08. Uuuuu, aż się przeraziłem. . . 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here