Odliczam już dni do premiery Metal Gear Solid 4: Gun of the Patriots. Nawet nie dlatego, że czekam na tę grę. Po prostu mam serdecznie dosyć zamętu i absurdalnych plotek wokół tego tytułu. Były już informacje o rzekomym za małym dla tej produkcji nośniku Blu-ray. Potem introwertyk Kojima zrzucał winę na swojego tłumacza i w zawoalowany sposób obraził amerykańskich dziennikarzy, że niby „źle go zrozumieli” i ma już dosyć udzielania wywiadów zachodnim mediom. Teraz pojawiła się plotka, że animowane przerywniki w Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots trwają nawet po… 90 minut. Oczywiście z możliwością pauzy oraz ich pominięcia. Takie rewelacje podał brytyjski magazyn PSW, który posunął się nawet do tego, że porównał MGS 4 do… Ojca Chrzestnego. Miejmy nadzieje, że określenie „equivalent” odnosi się tylko do długości przerywników (PSW porównał MGS do całej trylogii Francisa Forda Coppoli) i redaktorzy „pisma o grach” nie zagalopowali się w swoich odważnych wizjach do stawiania znaku równości między Wężem i Rodziną Corleone. Zdobywcy dziewięciu Oskarów (trzy dla pierwszej i sześć dla drugiej części) i jednemu z najważniejszych dzieł światowej kinematografii XX wieku opartej na bestsellerowej powieści Mario Puzo takich rzeczy się po prostu nie robi. No cóż! Najwidoczniej redaktorom spodobała się „wysublimowana” fabuła czwartego Metal Gear'a (więcej o fabule MGS 4)

Natychmiast po ogłoszeniu tych rewelacji PSW zostało wyśmiane przez redaktora serwisu GamePro. Sid Shuman z GP, który ukończył grę dwa razy (jak sam twierdzi) powiedział między innymi:…Tak – niektóre cut-scenki w grze są długie, ale żadna, o ile sobie przypominam nawet nie zbliża się do 90 minut.

To nie wszystkie informacje o najnowszym Metal Gear Solid. Według niepotwierdzonych do końca plotek Solid Snake umości sobie gniazdko na dysku twardym konsoli Playstation 3. Ile miejsca będzie potrzebowało najnowsze dzieło Hideo Kojimy? Według niektórych wieści i tego zdjęcia – aż 4.6 GB.

Poniżej najnowszy, angielski zwiastun gry.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

15 KOMENTARZE

  1. Pewnie mówili o The Godfather w kontekście długości, trwania filmów FMV w mgs4. Jeśli jest inaczej to trudno. W każdym narodzie są ciapciaki i umysłowo upośledzeni nawet w brytyjskiej prasie o grach :PNo i długość animacji tłumaczyłaby troszkę narzekania na pojemność BD

    • Najwidoczniej redaktorom spodobała się „wysublimowana” fabuła czwartego Metal Gear’a (więcej o fabule MGS 4)

      O fabule czwartego MGSa proszę się wypowiedać PO zagraniu. Jeszcze nie było do tej pory sytuacji, żeby zawartość fabularna któregokolwiek Metal Geara w jakikolwiek sposób była przybliżona przy okazji plotek/trailerów. Większość przypuszczeń, wniosków wyciągniętych na podstawie takich szczątkowych informacji okazywała się nieprawdziwa. Przykładem niech będzie MGS2, którego rzeczywistej zawartości absolutnie nikt się nie spodziewał. Inna sprawa, jaka ta zawartość była, bo growy świat podzielił się na wyznawców i prześmiewców. A co do porównań MGSa do Godfathera. . . Przecież tu nawet ciężko znaleźć wspólną płaszczyznę dla takiego porównania. Dwie zupełnie różne historie, inne klimaty. Ktoś chyba się lekko zagalopował.

      No i długość animacji tłumaczyłaby troszkę narzekania na pojemność BD

      Ale przy takiej animacji jedyny problemem z objętością może stanowić dźwięk, gdyż przerywniki są liczone w czasie rzeczywistym.

  2. fajnie by było gdyby na koniec gry była taka no powiedzmy godzinna wstawka 🙂 jak w MGS3:SE tam ostatnia wstawka filmowa trwała ze 15min, ale chyba nic nie przebije FF8

  3. Ja rozumiem, że Snake to już dzieło sztuki a nie gra, ale wychodzi na to, że każdy sobie kupi film z interaktywnymi przerywnikami. . .

  4. Ja rozumiem, że Snake to już dzieło sztuki a nie gra, ale wychodzi na to, że każdy sobie kupi film z interaktywnymi przerywnikami. . .

    Bez przesady. Fajnie sie gralo na starych Nokiach w Snake’a, ale zeby dzielo sztuki od razu? ;)Sam nie wiem, czy sie cieszyc ze zdementowania tych informacji o poltorejgodzinnych przerywnikach, czy nie. Z jednej strony – 90 minut to faktycznie cholernie duzo. Ale z drugiej – scenki przerywnikowe to esencja kazdego Metal Gear Solid i zawsze ogladam je z zapartym tchem niezaleznie od ich dlugosci ;P Tak czy siak, bedzie dobrze 🙂

  5. O fabule czwartego MGSa proszę się wypowiedać PO zagraniu.

    Twilitekidy i inne produkty ery gier proszone są o wypowiadanie się w jakichkolwiek kwestiach ‚dopiero jak dorosną i będą miały w głowie cokolwiek poza sianem wyniesionym z gier wideoJak żenujące są zręby fabuły widać z linka. Leć broń wielkiego dzieła i jego twórcy, a ja mam nadzieję ze mgsIV będzie finansową klapą, żeby więcej takich dzieciaków-wyznawców jak ty nie było . A ten trailer. Filmy kategorii B z wypożyczalni mają lepszy poziom. Co to za teksty w ogóle?Z Trailera: „Evil i powerful but courage is solid” Poziom dialogów i zajawek jak z PowerRangers

  6. Twilitekidy i inne produkty ery gier proszone są o wypowiadanie się w jakichkolwiek kwestiach dopiero jak dorosną i będą miały w głowie cokolwiek poza sianem wyniesionym z gier wideo

    Znowu marna prowokacja z twojej strony?Żenujące. . .

  7. Znowu biedne dziecko mające tylko Snejka w głowie jęczy i marudzi. Weź ty czasem zajmij się czymś innym co? Jakąś inną grę odpal, książkę przeczytaj, film zobacz. Może zlasowany mózg się w końcu obudzi i przestaniesz być takim śmiesznym snejlofanbojem.

  8. @KaczuchA Ty weź sobie golnij ziółka co? Wasze przekomarzanie coraz bardziej mnie drażni. Poza tym, Kid tutaj napisał dokładnie tyle, że ostatecznie na temat fabuły można się wypowiadać po skończeniu gotowej gry – i choć osobiście stawiam to, co do tej pory wiadomo o MGS4 na równi z Danem Brownem (i nie jest to komplement) to jednak ma trochę racji. Ty zaś dorobiłeś sobie do tego jakąś krucjatę w obronie Hideo Wysepki i jeszcze zacząłeś gościa ewidentnie obrażać („zlasowany mózg” czy nawet „biedne dziecko” to nie są teksty którymi posługuje się ktoś, kto chce uchodzić za inteligentnego – to są określenia żywcem wyjęte z podstawówki). Zachowujesz się jakbyś miał jakąś alergię – czegokolwiek by koleś nie napisał Ty od razu zaczynasz toczyć pianę i rzucać się na niego. Zluzuj trochę i nie zwracaj uwagi skoro Cię tak drażni. Albo zapisz się na jakieś zajęcia z kontrolowania agresji.

  9. O fabule czwartego MGSa proszę się wypowiedać PO zagraniu.

    Przez grzeczność ci nie napiszę co sądzę o „dobrej radzie”. Zręby fabuły są znane, poprzednie części – w szczególności trójka rozbawiały mnie swoją, powiem to bardzo delikatnie, frywolnością w kwestii fabularnej i nie spodziewam się niczego lepszego po części czwartej. Za stary jestem żeby zachwycać się czymś takim i tym bardziej robić analogie między MGSami a dziełami światowej literatury/filmami itd. jak mają w zwyczaju robić niektórzy. Są pewne granice absurdu. A jeżeli nie podoba ci się moja opinia to zaciśnij zęby i jakoś z tym żyj. Mi się brew unosi jak widzę ludzi leżących plackiem przed MGSem z zachwytem, ale tego nie komentuję. To jest tylko gra wideo nic więcej i nic mniej. Generalnie newsy o MGS piszę ostatnio z obrzydzeniem (katmay w ogóle przestał pisać o tej grze i słusznie) bo wiem KTO zaraz się pojawi i jakie egzaltowane teksty przeczytam, a później KTO wpadnie i napisze coś zupełnie odwrotnego. ZAWSZE jest to samo. W sumie to plus bo każda wypowiedź to +1 odsłona dlatego jeszcze parę osób nie dostało bana – a to tylko jeden ruch ręką i skończyłby się ten męczący festiwal z Solid Snake’iem

  10. Ok, rozumiem Cie. Ja jedynie przyczepiłem sie tego, że dość dziwnym wydaje mi sie ocenianie całości tworu na podstawie dwóch zdań właściwie niepotwierdzonych informacji. Nie mówie tu tylko o MGSie. Ogólnie – jak można ocenić fabułę filmu/książki/gry na takiej podstawie i dodatkowo bazując na własnych domysłach?

    Za stary jestem żeby zachwycać się czymś takim i tym bardziej robić analogie między MGSami a dziełami światowej literatury/filmami itd. (. . . ) To jest tylko gra wideo nic więcej i nic mniej.

    Oczywiście, dlatego również i mi – jak zaznaczyłem wcześniej – nie pasuje całkiem porównywanie MGSa do obrazu Coppoli. Wszak może i MGSowi jest bliżej do filmu, niż innym growym produkcjom, jakkolwiek w tym akurat przypadku to zupełnie inne kategorie. Generalnie może poprostu dajmy sobie spokój? Widzę, że już jakiekolwiek wypowiedzi na temat MGSa budzą tu niezdrowe emocje, a niektórzy usilnie próbują wcisnąć w usta (na przykład) mi jakieś fanbojskie kwestie. Powtarzałem kilkukrotnie, że to, co do tej pory zostało pokazane z tej gry budzi we mnie spore wątpliwości. Jakkolwiek wydaje mi się, że dość – moim zdaniem – neutralne zwrócenie uwagi akurat pod tym (ale i nie tylko) njusem nie może być uznawane za przejaw mojej chorej miłości dla tej odsłony serii Kojimy. Nie może, bo rzeczona fascynacja poprostu nie istnieje.

  11. a wiesz co to jest tryb przypuszczający i po co użyłem określenia „najwidoczniej”, które nie determinuje, ani tym bardziej nie stwierdza czegokolwiek :D. Już dawno z przykrością zauważam, że poziom przyswajania słowa pisanego jest zatrważająco niski i ludzie omijają przy czytaniu takie określenia jak „być może” „najprawdopodobniej” „według”

  12. Przypuszczałeś, że „najwidoczniej” redaktorom spodobała się wysublimowana (bez przypuszczeń, już nie „najwidoczniej”; ironia – jak mniemam – celowa) fabuła. Czytać ze zrozumieniem to ja jeszcze chyba potrafię. Ale nie wdawajmy się już w szczegóły, pojęcie skrótu myślowego też znam i powiedzmy, że miałeś na myśli, co miałeś na myśli. Tyle ode mnie, a do tego, jak newsy piszesz te nie chce sie przyczepiać, bo właściwie nie ma do czego. Pozdrawiam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here