Do dziś pamiętamy jak nasi znajomi opowiadali o materiałach filmowych z Assassin's Creed. W rozmowach nie przewijał się temat Altaira, fantastycznej grafiki czy innowacyjnego gameplayu. Na językach była za to atrakcyjna Jade Raymond. Podejrzewamy, że podobnie będzie w przypadku zapowiedzianego właśnie I Am Alive. Ta nowa gra akcji od francuskiego wydawcy zmierza na pecety, Playstation 3 i Xboxa 360. Po raz pierwszy w akcji zobaczymy ją na tegorocznych targach E3.

W tej chwili wiemy tylko, że odpowiada za nią ekipa, która stworzyła całkiem przyjemne, ale niedocenione Cold Fear. Tytuł ten klimatem nawiązywać ma do Mirror's Edge. Gracz zostanie przeniesiony do Chicago, które właśnie przeżyło potężne trzęsienie ziemi. Ubisoft zapowiada, że w grze będzie bardzo dużo akcji ukazanej z perspektywy pierwszej osoby, ale nie skorzystamy w niej z ciężkiej broni. Datę premiery tej produkcji wstępnie wyznaczono na wiosnę przyszłego roku. Za kilka dni zobaczymy długi materiał wideo prezentujący I Am Alive w ruchu. Ma on trwać mniej więcej 14-20 minut co zapewne osłodzić ma brak grywalnej wersji na targach. Oczywiście kiedy tylko będziemy mogli umieścimy klip z gry na Valhalli. Wyglądajcie naszych newsów.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

11 KOMENTARZE

  1. Tretete. Skończylibyście z tą Raymond. Dla przeciętnego gracza moim zdaniem powinno mieć znaczenie jakie gry robi , a nie sztucznie rozpętana afera wokoł jej wyglądu. Czy wogle wokoł niej. Rozumiem gdy mowi się o tym ,że np Avellone zaczyna zajmować nową grą ale moim zdaniem Jade na razie nic niezwykłego nie pokazała!!!

  2. Tytuł ten klimatem nawiązywać ma do Mirror’s Edge

    Nooo, z tego co zdążyłem przeczytać to nie do końca tak. Ma nawiązywać do ME, owszem, ale stylem perspektywy FP. Poza tym raczej nie będą mieć wiele wspólnego bo I Am Alive to bodaj survival horror. Natomiast co do producentki. . . w sumie mam mieszane uczucia słysząc o grze, której (niezwykle silnie promowaną) twarzą jest Jade R. Ostatecznie Antalor ma rację, ta dziewczyna jest ładna, owszem, ale nie można powiedzieć, żeby jakoś specjalnie błysnęła czymś bardziej związanym z przemysłem gier. Jest ewenementem w branży, ładnym żywym billboardem i Ubisoft wiedział jak to wykorzystać ale jeśli za ten billboard spojrzeć to zobaczy się raczej niewiele. Ot, dosłownie kilka gier z których z faktycznie dużym zainteresowaniem spotkał się chyba wyłącznie AC, a i tu mam wrażenie, że odbiór producentki był lepszy niż odbiór gry.

  3. Nie no przestance. Dziewucha wyglada, jak co druga na ulicy, a czasy gdy graczami byly wylacznie pokemony, ktore slinily sie na widok czegokolwiek babkoksztaltnego chyba minely 😉 A jezeli chodzi o mnie, to jak bedzie dobre gry robila, to moze jak Urban wygladac. Jak zle, w sumie tez. . .

    • Nie no przestance. Dziewucha wyglada, jak co druga na ulicy, a czasy gdy graczami byly wylacznie pokemony, ktore slinily sie na widok czegokolwiek babkoksztaltnego chyba minely 😉 A jezeli chodzi o mnie, to jak bedzie dobre gry robila, to moze jak Urban wygladac. Jak zle, w sumie tez. . .

      Wiadomo, że są ładniejsze, madrzejsze itp. Tyle, że ta jest związana z grami a to nas interesuje najbardziej. No i ładna jest 😉 Porównajmy: ładna dziewczyna na ulicy i ta sama ładna dziewczyna w driftującym TwinCamie. Ja wybieram tę drugą 😉

  4. Poczułem się jak w jakimś stadzie samców, co wypatrują samicy xDNie przesadzajmy, to że jest kobietą jest faktem godnym odnotowania, ale nie podkreślenia. Co do samej gry, pewnie zrobią na E3 wielki hype, tak jak miało to miejsce a Assasin’s Creed. Wszyscy znowu podskoczą na widok samego tytułu i nie będzie można doczekać się premiery. O ile do promowania gry nie mam zastrzeżeń, tak do rezultatów (samej gry) mam.

    • . . . Poczułem się jak w jakimś stadzie samców, co wypatrują samicy xD. . .

      A ja nagle poczułem się jak w jakimś stadzie, które to zebrało się na spotkaniu kombatanckiego kółka geriatrycznego i tylko biadoli, że przecież ta babka wcale ładna nie jest i nic sobą nie reprezentuje itd. . . A co mnie to przepraszam obchodzi? Babeczka jest pierwsza klasa, ładna, wesoła, w miarę bystra i w dodatku pasjonuje się tym co nas kręci, a to mi w zupełności wystarcza. Poza tym, obleśne samce od zarania dziejów komentowały, wskazywały paluchami, wymieniały niedwuznaczne spostrzeżenia pod adresem przedstawicielek płci przeciwnej, bez znaczenia czym one się tak naprawdę zajmowały i zawsze miały z tego kupę radochy. Tacy są po prostu faceci, byli, są i będą. Tak więc troszkę luzu panowie, pigułeczka z ziółek, puszeczka chmielu, czy co tam jeszcze. Jade Raymond to przecież super babeczka, a pograło by się z nią że ho ho! 😉

  5. Nie wiem o co się jeżycie. Ubisoft robi to co inne firmy z różnych braż. Zatrudnia ładne cizie, żeby lepiej zareklamować swój towar. A takie Fragdolls? Przecież one na filmikach w Youtube wyglądają podczas gry jakby od niedawna grały w cokolwiek. Robią wrażenie jakby ktoś je nauczył grać, a nie same dochodziły metodą prób i błędów do perfekcji. Lojalnie uprzedzam nie drażni mnie Jade Raymond ale ten sztuczny szum wokół niej. Boziu przecież ona jest PRODUCENTKĄ, a nie PROJEKTANTKĄ czy też PROGRAMISTKĄ, czyli zajmuje się najbardziej organizacją studia pracującego nad grą niż rzeczywistym jej tworzeniem. Pilnuje aby ekipa trzymała się milestones, wypuszczała fajne screenshoty dla dziennikarzy i trailery na targi. A tym czasem wszyscy się ślinią jakby była nie wiadomo kim.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here