Dawno nie było już gry, którą developer zapowiadałby od lat, a która – mimo upływu czasu – wciąż się nie pojawiała. W przeszłości mieliśmy kilka tytułów, które chciały, a jakoś nie mogły się ukazać. Z od Bitmap Brothersów. 11th Hour studia Trilobyte. Heart of Darkness Erica Chahi. Dungeon Keeper Petera Molyneux. Prey firmy 3D Realms. I jeszcze wiele innych, które znane były niekoniecznie z tego, że były świetne, ale z tego, że czekaliśmy na nie latami… no i w końcu się doczekaliśmy. Nie doczekaliśmy się natomiast Warcraft Adventures ani Starcrafta Ghosta… ale może to i lepiej?

Różnie się powodziło tym spóźnialskim, w niektórych grach po premierze naprawdę było widać, że pozostawały w produkcji od wielu lat. Niskie rozdzielczości, kiepska grafika i rozwiązania, które w momencie ujawnienia gry może i były przełomowe, ale w momencie wydania – trąciły już myszką. Generalnie trudno powiedzieć, żeby wyjątkowo długi czas produkcji przysłużył się któremukolwiek ze wspomnianych tytułów. Teraz Duke Nukem Forever zamierza powtórzyć sukces Prey i po dziesięcioletniej nieobecności uderza z impetem. A my się cieszymy.

Z Prey'em jednak 3D Realmsom na pewno było łatwiej – chociaż gra rzeczywiście zapowiadana była w zamierzchłej przeszłości, to jednocześnie była tworem oryginalnym, po tych wszystkich latach nikt się już jej nie spodziewał, no i z początkowych zapowiedzi (na przykład, że jej silnik zje na śniadanie silnik Dooma) raczej niewiele mogło zostać. Został główny bohater i kosmici, a całość oparta była – o ironio losu – o silnik Dooma 3. Kto wie, może fakt, że Prey bardzo się spodobał i zyskał ogólne uznanie, sprowokowała Apogee/3D Realms/Take 2 czy kto to tam jeszcze posiada prawa do tej marki, do zajęcia się na poważnie Duke Nukem Forever.

Na razie nie mamy dość wiadomości, by przewidywać, jak to będzie – krótki teaser (zresztą niezwykle popularny, co wskazuje na fakt, że ludzie jednak wciąż czekają na Duke Nukem Forever) pokazuje nam tylko to, czego na 100% mogliśmy się spodziewać. Bezkompromisowość, cygaro i odzywki, nota bene w oryginale „wypożyczone” nieco od Sama Raimiego. Raczej nie ma co się bać, że będziemy czekać kolejnych dziesięć lat, choć teaser jest krótki i właściwie niczego nie pokazuje.

Ale ja mam pierwszą obawę. Nie o to, że gra będzie kiepska, że będzie przestarzała, ani nie o to, że będzie miała kiepską fabułę albo wyświechtane odzywki. Mnie martwi TWARZ (czy raczej gęba) atomowego księcia. Duke zawsze był dla mnie postacią nieco komiksową, o niewyparzonej gębie i nie idealnych manierach, ale zawsze… sympatyczną. Czy ten facet o ziemistej cerze z facjatą pięćdziesięcioletniego Schwarzeneggera, to ten sam Duke, który fruwa na jetpacku, nie ma czasu na zabawę z samym sobą i rozdeptuje żądne krwi świniaki z kosmosu? Facjata „nowego” Djuka jest dla mnie jakaś… odpychająca.

Dla mnie zawsze bardzo ważne jest to, w kogo się wcielam w grze. W porządku, klnący jak szewc, wredny, ale poczciwy marine, który kopie tyłki kosmitom, jest super. Zabawna postać o ciętym języku, która potrafi nasikać bossowi do szyi – w porządku. Ale ten mięśniak o szarej cerze jest trochę niepokojący. To po prostu nie jest Duke Nukem, którego znałem i kochałem.

To pewnie jakieś dziwne domysły, niewytłumaczalne urojenia osoby, która dziesięć lat temu uwielbiała grę Duke Nukem 3D, a jak wiadomo – nostalgia to już niestety nie to samo, co kiedyś. Rozumiem, trzeba iść do przodu i teraz twarz Djuka nie może się już składać z ośmiu pikseli na krzyż. Ale kurczę pieczone – nie dało się go jakoś usympatycznić? Kwadratowa szczęka nie musi się od razu równać wrednemu pyskowi. A – niestety – w tej chwili dla mnie Duke Nukem wygląda straszniej, niż Kyle Katarn w pierwszym Jedi Knighcie. A to o czymś świadczy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

10 KOMENTARZE

  1. Oj pamiętam te czasy. . . Pentium 100 2 kompy mój i kumpla, kabel LPT i mapka Whitehouse 🙂 Nawiązując do tego co napisał Wojtek. . . Duke bardzo zdziadział, boję się że nie będzie to już ten sam twardziel co w DUKE3d a jakiś nowy plastikowy przerośnięty tkanką mięśniową sztuczny twór bez charakteru. . . : Obym się mylił zarówno w tej kwestii jak i tej że nie wierzę w to że gra wyjdzie. . . to już mit sam w sobie zresztą sama nazwa na to wskazuje duke nukem 4ever. . .

  2. Własnie coś w tym jest. Duke’a jakiego pamiętam to opryskliwy zabawny koleś ze splówą w dłoni cieszący się jak dziecko z zabitego kolejnego świniaka i kochająceko kobiety jak pies suk. . (cenzura). :). Natomiast z tesera można wywnioskować, że chcą z Duke’a zrobić mrocznego Gears of War a to już jest cholernie daleko od ok. DNF pragnę zabawnego, pełnego humoru. A propo odgrzewanych kotletów to zagrał bym w Blood 3, Dungeon Keeper 3, Shadow Warrior 2.

    • Własnie coś w tym jest. Duke’a jakiego pamiętam to opryskliwy zabawny koleś ze splówą w dłoni cieszący się jak dziecko z zabitego kolejnego świniaka i kochająceko kobiety jak pies suk. . (cenzura). :). Natomiast z tesera można wywnioskować, że chcą z Duke’a zrobić mrocznego Gears of War a to już jest cholernie daleko od ok. DNF pragnę zabawnego, pełnego humoru. .

      teaser jest tak krotki i malo konkretny, ze wlasciwie nic z niego nie wynika. nie wiem skad masz takie odczucie. moze masz dojscie do trailera?:>patrzac na screeny duke wyglada jak duke. kupa miesni, kupa testosteronu. tutaj sa zdjecia ‚starego’ duke’a. dla mnie wygalda dokladnie tak samo jak dzis. http://news. softpedia. com/images/news2/Duke-Nu. . . ream-2. jpg http://www.gameguru. in/images/duke-nukem-forever-1. jpg

  3. @darek295 ,tez bym zagrał w kontynuacje Blooda i znów naładował akumulatory przy tym sympatycznym fpsie gore 🙂

  4. Dla mnie Duke to tak jakby cyfrowy Bruce Willis :P, choćby ze szklanej pułapki. . . Kurczę nie wiem sam jak nowy duke miałby niby wyglądąć. . . Wydaje mi się również, że obecne standardy niejako wymuszą zmainę jego facjaty jak i wyglądu samych przeciwników (o ile gra się ukaże). . . Pragnę Księcia w brudnym i brutalnym wydaniu. . . mozliwość rozprówania świnek wielkim nożem :DMógłby też działać z jakimś kumplem po fachu (tryb cooperatiw included, np. Krzysio Krawczyk z którym mogliby razem nucić: „trudno tak razem żyć nam ze sobą!!!”)

  5. Cieżko porównać Duke’a składającego się z kilkunastu pixeli do tego z kilkset polygonów :Pmyśle, że to kwestia zagrania i wczucia się, że postać jest tam sama, tylko po pobycie u chirurga plastycznego, no ale od tego muszą twórcy dać taki sam klimat jaki był w poprzedniej części. . . brzydal . . a niech będzie i brzydal, przecież nie muszę go oglądać (FPP) tylko nim lać obcych

  6. No JASNE !!! Wiara człowieku ! WIARA ! 😀 W najbliższą niedziele do kościoła i prosić Pana Naszego o wydanie tej gry 🙂 Może mszę zamówię za Księciunia co? hehehe

  7. Wierzymy, wierzymy :)Dzięki za obrazki nofink, ale właśnie na nich Duke jest fajny. Zerknij teraz na ilustrację do mojego tekstu. Okropność :(Dzięki thenightmar za czujność 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here