No to zrobiła się nam jesień pełną gębą. U mnie za oknem zimno, wieje i paskudnie pada. Gdzie ta przysłowiowa „Złota Jesień”? Czyżby skończyła się wraz z wyborami? STOP! Zero polityki! W każdym razie u mnie mróz taki, że nawet biedna psinka nie chce wychodzić na spacer i leży sobie nakryta koszulką z logo gry Mythos (na mnie za mała). Jako, żer mamy weekend to możemy się rozerwać po tygodniu ciężkiej pracy. Co tym razem na ruszcie? Ja nadal gram w RAGE. Miałem dość ciężki tydzień i prawie w ogóle nie pograłem sobie w najnowszą grę od Johna Carmacka. Może to i lepiej? Pojawił się patch i może teraz sobie zacnie pogram w pecetową wersję. Co jeszcze? Może przyjrzę się bliżej Might & Magic: Heroes VI , ale jeśli mam być szczerzy to zapał do „Hirołsów” straciłem na części czwartej. No, ale może się przemogę.

Tradycyjnie sięgam też na półeczkę z książkami. W ten weekend moim wyborem jest Wieszać każdy może Andrzeja Pilipiuka.

A wy? W co zamierzacie zagrać i co ewentualnie przeczytać w ten chłodny i deszczowy weekend?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

49 KOMENTARZE

    • Poprzedni weekend spędziłem w szpitalu z żoną 🙁 ale już jest ok ale dzisiejszą sobotę miałem przesraną. Toczę bój o samochód z teściową której się nie podoba mój kochany Golfik a starej krowie się nie podoba bo za mały skoro mały kolabor w drodze :)No i się zaczęło suszenie głowy, że nie mamy rodzinnego samochodu. Cały dzień bla bla bla

      Mam Rejdża od dziadka wysępiłem kasę!!!Jakiej pracy śmierdzący leniu nic nie wrzucałeś na VVV

      Chyba mówi o takiej prawdziwej pracy, ale skąd kolo sępiący kasę od dziadka ma o tym wiedzieć cokolwiek 😉

  1. a ja wczoraj i przedwczoraj gralem w „29h podroz autobusem do Francji z moimi uczniami” a dzis w „dzien we Francji i ich kolacje skladajace sie z 5 dan zalewanych winem”. Sloneczko swieci, ok 20 stopni, nie jest zle choc z podrozy mialem mysli samobojcze kiedy przekroczylismy 24-ta godzine podrozy. Zupelnie innym wyzwaniem jest francuska klawiatura. . . masakra! niestety bedac na obczyznie nie moge nawet zagrac w world of tanks. . . pozdrawiam ze slonecznego Andrezieux-Boutheon 🙂

  2. O kurcze, ostatnio kupiliśmy kumplowi na urodziny planszówkę Arkham Horror. Jakby nie uczelniane obowiązki, to przez najbliższy tydzień chyba byśmy znad planszy nie wstawali. Bardzo daje radę ;)Na zabawę przy konsoli jakoś specjalnie w ten weekend nie mam ochoty. Trochę pracy jest do zrobienia, do tego kilka innych spraw do załatwienia i człowiekowi zupełnie odchodzi chęć na granie. Jak będzie jakaś wolna chwila, to pewnie będzie spędzona przy filmie albo nad książką. Jeśli coś uruchomię do grania, to pewnie stare dobre tabelki w Football Managerze. W przyszłym tygodniu może już uda się jakieś spotkanie zorganizować, żeby nową Fifę przetestować. To jest dobry plan 😉

  3. Jedna z dwóch pór roku których nie cierpię ale za to doskonale nadaje się do grania. A przechodzac do meritum,w ten weekend chcę przetestować trzy tytuły:APB Reloaded,Fallen Earth i Rise of Immortals. Ten ostatni,z tego co widzę,to kopia LOL-a. Zobaczymy czy udana,choć watpię aby dorównała temu pierwszemu. A po za tym pociagnę Rage. No i dużo ciepła w ten weekend Wszystkim bo zapowiada się mroźnowato.

  4. Ja dziś przejdę Dead Space mimo że się boję 🙁 siergiej to coś z Cthulhu? Jest jakaś oficjalna stronka?No właśnie sulla przecież w tym tygodniu nic nie pracowałeś !

  5. Krupnioczek – rewelacyjna kooperacyjna planszówka oparta na mitologii Lovecrafta. Akcja dzieje się w Arkham i role graczy polega na tym, żeby powstrzymać Wielkiego Przedwiecznego przed przebudzeniem się lub, jeśli już się obudzi, żeby go pokonać. Niestety, jak się opanuje dość rozbudowane zasady, to podstawka, bez żadnych dodatków, robi się dość prosta. Partie trwają po 3h mniej-więcej i najczęściej kończą się zwycięstwem graczy nad przedwiecznym. Podobno dodatki bardzo utrudniają grę, ale są cholernie drogie, więc nie mieliśmy jeszcze okazji ich testować. W każdym bądź razie gra wyśmienita, gorąco polecam :)Niestety, zabawa w Arkhama jest dość droga. Już nawet abstrahując od kosztownych dodatków, sama podstawka to jakieś 130 złotych. Więcej info znajdziesz na BoardGameGeek: http://boardgamegeek. com/boardgame/15987/arkham-horror

    • sulla leń śmirdzący leń!

      Sulle to ty zostaw w spokoju, bo to dosłownie jedyna osoba, która nie ma tego serwisu w dupie. Podobnie jak wcześniej Katmay i kilka innych fajnych osób. To tylko dzięki nim V była kiedyś taka jaka była.

    • i co teraz będzie? Z tego co widziałem V powoli przekształcała się w coś na kształt bloga i ok to mi pasiło chcoć obecna szata graficzna nie pasuje do takiej formuły. i co teraz nic zero? Koniec i kropka?

      sulla leń śmirdzący leń!

      Sam jesteś leń i dziadkowi forsę z emerytury na gry zabierasz 😛

  6. „. . . serwis w trakcie tworzenia, zapraszamy jesienią 2008. . . ”

    Aż tak wielkich oczekiwań nie mam, ale przydałoby się zdjąć z panelu po prawej takie świeżynki jak Mafia 2 czy Starcraft:WoL ;). Oby sulla wrócił tutaj pełen energii i pchał dalej ten kamień pod górę.

  7. Oooo. . . . ktoś wreszcie zauważył to co ja widzę od pół roku. . . lepiej niż pół roku. V umarła? Nie, nie umarła. Umiera. . . i to już w zastraszającym tempie. Szkoda, bo kilka ładnych lat tu się siedziało. Sulla. . . moze i tak, ale mi brakuje gUpawego Katmaya ;)Peace!

    • . . . Szkoda, bo kilka ładnych lat tu się siedziało.

      To będzie się siedziało gdzie indziej. Żadna strata. Ważni są ludzie, nie nazwa domeny.

        • Chcesz wszystkich hurtem przerzucić na inny portal 😉

          Jak zajdzie potrzeba zrobi się transfer jednorazowy w kontenerze. Zmieści się każdy, kto tylko będzie chciał 🙂

          • Jak zajdzie potrzeba zrobi się transfer jednorazowy w kontenerze. Zmieści się każdy, kto tylko będzie chciał 🙂

            zarezerwuj mi jedno miejsce 😉

      • Szkoda, ale z drugiej strony od półtora gdzieś roku sam sulla kombinował jak koń pod górkę, ale samemu serwisu pełną gębą się nie zrobi choćbyś sobie kiszki wys**ał. Kiedyś to ile osób robiło? 4-7 jeśli dobrze liczę?Szkoda mi serwisu jako takiego. Kilka lat już tu jestem. Chyba tylko tutaj czytałem artykuły, blogi no i recenzje. Na inne polskie serwisy nie zaglądam, a raczej zaglądam sporadycznie i nie podobają mi się. Szkoda, szkoda tak na zatracenie wszystko 🙁 ale jak napisał Digital_C

        To będzie się siedziało gdzie indziej. Żadna strata. Ważni są ludzie, nie nazwa domeny.

        Popieram

  8. Ja i tak jestem zaskoczony, że tak długo utrzymała się tutaj społeczność wikingów. I chociaż dawno się na V nie wypowiadałem tak starałem się zaglądać od czasu do czasu. Taki wspaniały drakkar – aż żal opuszczać. . .

  9. przypomniał mi się text SłoniaZwęglone ciała, płomienie to nasz pałacDiabeł pije krew aniołów ze Świętego GraalaStrach przeszywa Ci serce jak zatruta strzałaNa jednych czeka Allah, na innych Valhalla

  10. valhalla wstąpiła do walhalli :(. Zero informacji co się dzieje, kiedy nastąpi reanimacja. . . Do abordażu, przejąć inną łódź! Na kapitana się nie nadaję, ale poszycie zawsze naprawie.

  11. Valhalla ma to do siebie, ze wraca zza grobu. Nie wiem kto ieszcze pamieta ale aktualna wersja portalu przeciez tez jest po reinkarnacji. Pierwsza Valhalla odeszla do zaswiatow dlugi czas temu, tylko po to zeby wrocic w obecnej formie po kilku latach wiec licze na to ze wiatr jeszcze pchnie ten Dakkar w dobrym kierunku, jak nie teraz to moze za jakis czas. . .

  12. Wydaję mi się ze to właśnie jest ten czas. być albo nie być. V już jest uśpiona w zasadzie od jakiegoś czasu. Nie nazwałbym tego co się działo przez ostatnie miesiące jakimkolwiek życiem. Liczę że teraz V nabierze rozpędu i popłyniemy dalej jak kiedyś 😉

  13. Dobra, weekendowe granie, jak łatwo się domyślić, samo się nie zrobi, a jako że wartało by dotrzymać tradycji, pozwolę sobie ogłosić DZIKIE WEKENDOWE GRANIE #209Ja od tygodnia siedzę w domu bo, jak by to dziwnie nie zabrzmiało, pies rozwalił mi palec u nogi, w związku z czym moja mobilność aktualnie wynosi -10. Niestety nie pograłem za dużo, więc dziś moje 256 macek aż rwie się do zabawy. Osobiście od jakiegoś czasu (poza nieśmiertelnym Zewem Prypeci) męczę Rage. Gierka w sumie nudna jak. . . wszystkie gry IDSoftware, w dodatku grając na hard przy pomocy pada, po sześciu godzinach nie zginąłem ani razu. Fajnie : Cóż, przynajmniej wygląda ładnie, choć z techniczno-wizualnego punktu widzenia prezentuje znacznie niższy poziom od ID Tech4. Takie sobie średniej jakości gradło. Jeżeli ktokolwiek z Was tu zaglądnie, niech podzieli się z resztą swoimi planami na weekend. To byłem ja, leśny ludek 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ