Czekacie na premierę drugiej części Wiedźmina? Jeśli tak to z pewnością wasze zainteresowanie wzbudzi poniższy, ponad dziewięciominutowy materiał wideo w którym twórcy opowiadają o użytej w grze technologii, silniku, postępach prac nad tą produkcją i tak dalej. A to wszystko okraszono elementami rozgrywki. Twórcy opowiadają też o implementacji fabuły, pracach nad lokacjami do Wiedźmina 2 oraz rozwiązano bolączkę znaną z pierwszej części gry – w dwójce jest znacznie więcej modeli postaci. Twórcy sami w materiale wideo przyznają, że w poprzedniej odsłonie Witchera zacytujmy: w kółko spotykaliśmy te same modele. W Wiedżminie 2 panowie z DP Red zarzekają się, że stworzono 100 róznych głów (twarzy). Tak więc na różnorodność postaci nie będzie można już narzekać.

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów pojawi się na komputerach PC w pierwszym kwartale przyszłego roku. No, a teraz oglądajcie – materiał jest oczywiście po polsku.

Zapraszamy także do naszego wywiadu z twórcami gry.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

7 KOMENTARZE

  1. Nie rozumiem jak można w dzisiejszych czasach wydawać tytuł tylko na jedna platformę. Przecież każdy duży projekt powinien mieć szerszy zakres.

    • No już, już się zaczyna propaganda sukcesu.

      Nie rozumiem jak można w dzisiejszych czasach wydawać tytuł tylko na jedna platformę. Przecież każdy duży projekt powinien mieć szerszy zakres.

      Odpowiedź może być długa lub krótka. Krótka brzmi bo za W2 odpowiadają idioci a proces decyzyjny w CDPRed jest mniej więcej taki jak w przybytku na „B” takim dla panów. Odpowiedź długa poniżej będzie.

      Bo wydanie na kilka platform, choć daje większe perspektywy zysku, również więcej kosztuje. Więc jak się nie ma (kasy na to) co się lubi to się lubi (to, na co kasę) się ma. Poza tym, od dawna wiadomo, że Wiesiek 2 zostanie wydany na konsole, tylko z opóźnieniem. Sceptycyzm podpowiada, że należałoby tu dodać „jak dobrze pójdzie”, ale nie bądźmy złośliwi. Tak czy siak, między innymi ze względu na perspektywę wersji konsolowej gra tworzona jest na zupełnie nowym silniku.

      W dzisiejszych czasach u tytułu Triple A brak wersji na konsole jest równy samobójstwu. Jak sobie panowie twórcy tłumaczą brak wersji na X360 i PS3? Snobizmem? Chęcią skupienia się na wersji PC co za bullszyt. Macie dobrą pamięć? Tak właśnie tłuamczono brak jedynki na konsolach. O ile brak jedynki na konsole można zrozumieć bo nowe IP, brak przebicia. To po tym co się stało z Rise of the White Wolf powinni pójść po rozum do głowy. Nie poszli. Znowu!Coppertop prace nad silnikiem, notabene wspierającym tylko DX 9 ale przynajmniej nie ma już lightmap niczego nie przesądzają. Wiesz patrząc na to jak wygląda deweloping gier to fakt mówienia, że po pecetowej wersji pójdą konsolowe niemal w 100% jest tylko gadaniem za którym nic nie stoi konkretnego. Na tę chwilę możecie być pewni, że na konsole W2:ZK nie będzie. Takie gry albo się tworzy od razu jako multiplatformę, albo nie. W2 miał ogromną szansę pojawić się choćby na X360, który jest tańszy i łatwiejszy w deweloperce ale tematu nie rozwijajmy. Nic z tego nie wynikło. Na zachodzie żeby zaistnień z grą musi być wersja na konsole. W się sprzedał w 1. 5+ milionowym nakładzie tylko co z tego? Połowa tego to gra po przecenie, w taniej serii za mniej niż20 dolków. Nie ma się z czego cieszyć. Kokosów CDP nie zarobił co jasno pokazuje kondycja tej firmy w ostatnich 24 miesiącach, ruchawka z Optimusem, pójście po zapomogę kilkumilionową do Agory, zwolnienia w CDP i CDPRed. itd Był moment, że W2 wisiał na włosku i to niemal dosłownie. No i jeszcze jedno. Własny silnik. Nie wiem skąd ta mania u polskich dewów robienia własnych silników. Każdy za punkt honoru ma zrobienie własnego. Potem ładują się w koszty, rwą włosy z głowy itd. Reszta świata kupuje licencje i ewentualnie zmienia pewne elementy na własne potrzeby. Polacy robiący gry robią tak: zaczynają struganie ołówka od wyrębu całego lasu i budzą się w ciemnej dupie. Dwójka będzie jak jedynka w odpowiednio większej skali bo IP jest już znane. Czyli kolejny raz fanboje z Polski i krajów ościennych będą robić pod siebie i tarzać się w tym krzycząc „Wiedźmin, Wiedźmin”. Serwisy należące do Agory będą pisać propagandę sukcesu. Znowu będziemy czytać o narodzinach „Polskiego Electronic Arts” a po pół roku znowu zostanie wszystko pozamiatane. PS to miło, że po tylu latach przyznali, że modeli postaci w jedynce było za mało. Niech jeszcze się przyznają do żałosnych animacji, złej kolizji i paru innych wpadek

  2. Nie rozumiem jak można w dzisiejszych czasach wydawać tytuł tylko na jedna platformę.

    Bo wydanie na kilka platform, choć daje większe perspektywy zysku, również więcej kosztuje. Więc jak się nie ma (kasy na to) co się lubi to się lubi (to, na co kasę) się ma. Poza tym, od dawna wiadomo, że Wiesiek 2 zostanie wydany na konsole, tylko z opóźnieniem. Sceptycyzm podpowiada, że należałoby tu dodać „jak dobrze pójdzie”, ale nie bądźmy złośliwi. Tak czy siak, między innymi ze względu na perspektywę wersji konsolowej gra tworzona jest na zupełnie nowym silniku.

  3. Heh, trochę sobie do mojego posta dopowiedziałeś, Roddev ;). Chociaż moja wina — za mało zaakcentowałem jego planowany wydźwięk. Ale po kolei. Zastanawiam się, szczerze mówiąc, czy można w ogóle Wiedźmina 2 traktować jako grę AAA. . . Ale to chyba mniej istotne. Faktem jest, że wersja na konsolę, przynajmniej jedną, być powinna. Ja się z tym naprawdę zgadzam. Z tymi stoma procentami to trochę przesadziłeś. Wspomniałem coś o sceptycyzmie. Może zabrakło tam emotikonki (eh. . . ) ale to było pisane z przymrużeniem oka. W tłumaczeniu: „każdy wieloryb tak mówi” ;). Z kwestią wyników finansowych i propagandy sukcesu, jaką bez wątpienia jest chwalenie się 1. 5+ milionowym „statystycznym” nakładem pierwszego Wieśka, zgadzam się w całej rozciągłości. Podobnie z kwestią robienia silnika. Zawsze na Valhalli pisałem, że przemysł gier powinien dzielić się na firmy robiące silniki i firmy robiące gry, bo układ „od pierwszego include’a” działał, owszem, ale w poprzednim stuleciu. A i wtedy racjonalnie myślący developerzy woleli skorzystać z gotowca. To tak tytułem wyjaśnienia ;). Więcej nie będę pisał postów między jedną linijką kodu a drugą :P.

  4. Zastanawiam się, szczerze mówiąc, czy można w ogóle Wiedźmina 2 traktować jako grę AAA. . .

    Biorąc poprawkę na fakt, że wychodzi tylko na PC to można to kwestionować, ale nie no Wiech2 jest niby grą wysokobudżetową. Aż nadto 😀

    . Faktem jest, że wersja na konsolę, przynajmniej jedną

    Ano tak conajmniej jedną.

    przemysł gier powinien dzielić się na firmy robiące silniki i firmy robiące gry

    W idealnym świecie tak by było. Zero problemów twórców gier. Przychodzą licencjonują ewentualnie mając uwagi prosza o zmiany pod ich dyktando. 24h/dobę pomoc Q&A i tak dalej i tak dalej.

  5. Hmm może ja się nie do końca orientuję, ale z jakichś tam wywiadów wynika, że oni sobie tam dłubią też jakiś fajny silnik erpegowy, dzięki czemu prosto tworzą sobie questy i spinają w jakąś spójną całość. Także to nie jest złe, skoro tworzą dobre narzędzie właśnie pod siebie, z którego później będą mogli skorzystać. A jeśli odniesie sukces to może i sprzedać. Czemu nie?I w sumie dobrze że na razie nic nie słychać o wersji konsolowej, przynajmniej podczas prac nad grą ta myśl ich nie ogranicza? : )

ZOSTAW ODPOWIEDŹ