Gry na rok 2009 #1

Napisaliśmy już kilka słów na temat produkcji o których marzymy, a które prawdopodobnie nie trafią do sklepów w niedalekiej przyszłości. Teraz natomiast przyjrzymy się tytułom, w które na pewno zagramy w najblższych miesiącach. Rok 2009 już w tej chwili zapowiada się rewelacyjnie, a na pewno doczekamy się jeszcze jakichś niespodzianek. Zobaczcie czy wasza świnka skarbonka przetrwa zmasowany atak następujących gier.

Tu potrzeba magii – omawiamy DLC dla Dragon Age: Początek

Electronic Arts zdecydowało się intensywnie wspierać swoje produkcje na polu sieciowym. Mowa tu nie tylko o elementach multiplayer, ale też o dodatkach udostępnianych w formie DLC (downloadable content). Pierwszy poważny tego typu krok firma postawiła wraz z premierą Dragon Age: Początek.

Letnie granie

Pamiętam, że to było jakieś dziesięć, może piętnaście lat temu. Zamiast ruszyć na wakacje jak koledzy i koleżanki, którym właśnie skończyła się szkoła, na całe lato zostałem w domu. Nie dlatego, że musiałem. Zrobiłem to dlatego, że chciałem. Codziennie rano wstawałem chwilę po szóstej rano, by po godzinie przebiegać sto metrów w dół ulicy. Po kolejnych dwóch lub trzech minutach siedziałem już obok kumpla, a na ekranie monitora czekało na nas menu główne pierwszego, znakomitego X-Com – Enemy Uknown.

O filmowych inspiracjach Red Dead Redemption

Choć Dan Houser, producent i scenarzysta Red Dead Redemption,pytany o swoje filmowe inspiracje przy pracy nad ostatnią grą Rockstar, wymienia całkiem ciekawą listę tytułów, to jednak mam wrażenie, że z premedytacją pomija dwa filmy, których wpływ na ostateczny charakter gry i jej klimat jest trudny do przecenienia.

Viethschmyn to brzmi dumnie

Na początku zaznaczę, że tekst ten ma być głosem wsparcia dla chłopaków z CD Projektu i Red Studio. Także dla wszystkich tych ludzi, którzy są zamieszani w dramat pod tytułem “produkcja gier w Polsce”. Jeśli gdzieś pojawi się jednak ironia, przerysowanie czy też zawiść, to przepraszam - I’m just a human being.

O nich marzymy #1

Po opublikowaniu listy najlepszych wydawców tego roku i zestawienia Vtopek przechodzimy do kolejnej “wyliczanki”. Tym razem postanowiliśmy się przyjrzeć tytułom, w które bardzo chcielibyśmy zagrać. W przypadku większości tych produkcji nie słyszeliśmy jednak o żadnym remake’u ani o planach stworzenia kontynuacji danej gry. Jednocześnie jest to chyba najtrudniejsza lista do ułożenia. Tytułów, które mogą na nią trafić są po prostu setki i ciężko wybrać „te właściwe”. Zobaczcie, jakie starsze hity umieściliśmy w naszym zestawieniu.

Gry na rok 2010 #1

Już za tydzień skończy się kolejny rok, który spędziliśmy razem w świecie elektronicznej rozrywki. Myślę, że można go nazwać udanym, aczkolwiek nie rewelacyjnym. W nasze ręce wpadło sporo solidnych produkcji, przy których, doskonale się bawiąc, spędziliśmy setki godzin. To, co będzie się jednak działo w roku 2010, można śmiało nazwać szaleństwem. Lista potencjalnych megahitów czy po prostu przebojów jest długa i powinna zadowolić nawet najbardziej wymagającego fana gier. Usiądźcie więc wygodnie w swoich fotelach i wyruszcie z nami w podróż. W ciągu najbliższych kilku dni wymienimy tytuły, które będą walczyły o nasze serca (i portfele) przez kolejne dwanaście miesięcy. Zapewniam, że jest na co patrzeć.

Gry na rok 2009 #7

W siódmej części naszego tekstu przyjrzymy się tytułom MMO. W tym roku powinniśmy móc zagrać w przynajmniej kilka dobrze zapowiadających się produkcji tego typu. Sporo będzie się oczywiście działo na pecetach, ale wielbiciele gier multiplayer powinni się też przyglądać Playstation 3. Zobaczcie zresztą kogo wymieniliśmy w tej części naszego tekstu. Jutro do tych tytułów dołączy jeszcze kilka gier sieciowych oraz dodatki do już wydanych produktów.

Gry na rok 2010 #6

W przedostatnim spotkaniu z najlepiej zapowiadającymi się grami przyszłego roku przyglądamy się produkcjom typu MMO oraz dodatkom do już wydanych tytułów. Sprawdźcie jakie gry znalazły się na liście.

When I`m 33

Dla miłośników Beatlesów powyższa trawestacja w tytule jest jasna. Inni niech zguglują sobie to w sieci. Tak, tak – to znaczy, że tekst kieruje do osób na tyle starych, że wiedzą kim była Wielka Czwórka z Liverpool’u.

ZOBACZ TEŻ