Przed wami kolejne zestawienie brytyjskiej listy przebojów przygotowanej przez analityków Gfk Chart-Track. Na pierwszym miejscu kolejny, ósmy już tydzień z rzędu znajdziemy grę Zumba Fitness. Czy ktoś powstrzyma Zumbę? Na drugiej pozycji uplasował się trzeci Dirt, a brązowy medal należy się disneyowskim samochodzikom. W połowie stawki mamy natomiast piratów z Lego. Pierwszą dziesiątkę najchętniej kupowanych gier w UK zamyka LA Noire oraz rodzimy Call of Juarez: The Cartel.

Poniżej pełne TOP 10 najchętniej kupowanych gier w Wielkiej Brytanii za tydzień kończący się 6 sierpnia.

01. Zumba Fitness (505 Games)

02. Dirt 3 (Codemasters)

03. Cars 2 (Disney)

04. Just Dance 2: Extra Songs (Ubisoft)

05. Lego Pirates of the Caribbean (Disney)

06. FIFA 11(EA)

07. Harry Potter & The Deathly Hallows Part 2 (EA)

08. Lego Harry Potter: Years 1-4 (Warner)

09. LA Noire (Take-Two)

10. Call of Juarez: The Cartel (Ubisoft)

[Głosów:0    Średnia:0/5]

46 KOMENTARZE

  1. Poprosze polskie zestawienia. Brytole maja inne gusta niz my, a zaryzykuje nawet stwierdzenie, ze gustu nie posiuadaja. U nich najwyzsze miejsca zawsze zajmuja mocno szmaciarskie pozycje.

  2. Poprosze polskie zestawienia.

    W Polsce nikt poważnie nie zajmuje się badaniami rynku gier. Jest tylko nic nie warta lista EMPIK którą można sobie podetrzeć co najwyżej pupsko

    • W Polsce nikt poważnie nie zajmuje się badaniami rynku gier. Jest tylko nic nie warta lista EMPIK którą można sobie podetrzeć co najwyżej pupsko

      Co nie zmienia faktu, ze malo kogo interesuje co kupuja Anglicy. Rownie interesujacy bylby news z rankingiem ketchupu w amerykanskich sieciach fastfood. Mozna to potraktowac jako ciekawostke, ale sadze ze dzieje sie w branzy na tyle duzo, ze nei trzeba opisywac tak nieistotnych z naszego punktu widzenia rzeczy. Wszyscy juz wiedza, ze Angole graja ciagle w Zumbe i zra frytki. Move on.

  3. Wszyscy juz wiedza, ze Angole graja ciagle w Zumbe i zra frytki. Move on.

    No to odbijamy. „Wszyscy już wiedzą, że Polaczki żrą obierki ziemniaków z angielskich frytek i ściągają gry z torrentów, dlatego nie ma sensu robić żadnych badań rynku gier w Polsce”. 😉

    • No to odbijamy. „Wszyscy już wiedzą, że Polaczki żrą obierki ziemniaków z angielskich frytek i ściągają gry z torrentów, dlatego nie ma sensu robić żadnych badań rynku gier w Polsce”. 😉

      Dobre. Naprawdę dobre. :p

    • No to odbijamy. „Wszyscy już wiedzą, że Polaczki żrą obierki ziemniaków z angielskich frytek i ściągają gry z torrentów, dlatego nie ma sensu robić żadnych badań rynku gier w Polsce”. 😉

      Tak, najlepiej zgasic swiatlo i sie wyniesc na zmywak do UK. Piractwo jest wszedzie. To ze w Polsce gier sprzedaje sie mniej, nie ulega watpliwosci. Jak zarabiasz 1200 PLN to raczej masz mniejsza sile nabywcza niz przy pensji 1200 GBP. Co nie zmienia faktu, ze u nas gry sie sprzedaja i rankingi powinny dotyczyc wlasnie tego, a nie rynkow obcych.

  4. Co nie zmienia faktu, ze u nas gry sie sprzedaja i rankingi powinny dotyczyc wlasnie tego, a nie rynkow obcych.

    Co nie zmienia faktu, że skoro takich rankingów dotyczących polski zwyczajnie nie ma, to Valhalla może publikować rankingi z innych krajów. Dla zainteresowanych.

    • Co nie zmienia faktu, że skoro takich rankingów dotyczących polski zwyczajnie nie ma, to Valhalla może publikować rankingi z innych krajów. Dla zainteresowanych.

      Sa rankingi sieci sprzedazy poszczegolnych, ktore mozna sobie zsumowac i wyciagnac wnioski. Poza tym mozna sie skontaktowac z wydawcami i zwyczajnie zapytac. W koncu to jest portal informacyjny, a nie glupi Jasio, wiec informacje sa do uzyskania. Poza tym jak wczesniej wspominalem – takie ciekawostki mozna dawac jesli jest 150 innych newsow, a nie co tydzien pojawia sie ich 5, z czego ktorys musi byc obowiazkowym zestawieniem sprzedazy w UK.

  5. Anglia jest największym rynkiem gier w Europie. To chyba oczywiste , że warto wiedzieć co się tam sprzedaje. Naprawdę nie wiem do czego się przyczepiacie. Gdyby w Polsce elektroniczna rozrywka była by tak popularna, to zestawienie wyglądało by bardzo podobnie. Po prostu casuali jest najwięcej , dlatego gry tego typu przodują na listach sprzedaży. Tego typu gry zawsze lepiej się sprzedają. Przeciętna gospodyni domowa chętniej poskacze przy tv niż zacznie ściągać przeciwników w bf2 ze swojej snajperki.

    • Anglia jest największym rynkiem gier w Europie. To chyba oczywiste , że warto wiedzieć co się tam sprzedaje. Naprawdę nie wiem do czego się przyczepiacie. Gdyby w Polsce elektroniczna rozrywka była by tak popularna, to zestawienie wyglądało by bardzo podobnie. Po prostu casuali jest najwięcej , dlatego gry tego typu przodują na listach sprzedaży. Tego typu gry zawsze lepiej się sprzedają. Przeciętna gospodyni domowa chętniej poskacze przy tv niż zacznie ściągać przeciwników w bf2 ze swojej snajperki.

      A USA najwiekszym na swiecie. Tylko co ci po informacjach o gustach ludzi z tamtego rynku? Do tego co tydzien. Nie mowie ze nie mozna o tym wspomniec raz na pol roku, ale kurde nie co tydzien!I zapewniam cie, ze polskie zestawienie wyglada zupelnie inaczej. Nawet ranking USA i UK dosc mocno sie rozni. Ponizej rankingi. USA na 6 sierpnia 2011 (VGChartz):1. Mario Kart Wii2. Just Dance 23. NCAA Football 124. Wii Sports Resort5. Zumba Fitness6. NCAA Football 127. Bleach: Soul Resurreccion8. Wii Sports9. Wii Fit Plus10. Pokémon Black / White VersionPolska (luty 2011 w EMPIK i Komputronik):1. The Sims 3: Impreza w Plenerze2. Test Drive Unlimited 23. Symulator Farmy 20114. Call of Duty Modern Warfare GOTY5. The Sims 36. Call of Duty Black Ops7. Heroes of Might and Magic (zestaw 1-4)8. Battlefield Bad Company 2 Vietnam9. Worms Reloaded10. BulletstormPolska (sierpien 2011 EMPIK):1. Star Wars: The Old Republic (PC)2. Battlefield 3 (PC)3. The Sims 3: Miejskie Życie/ Zwierzaki/ Pokolenia (PC)4. FIFA 11 (PS3)5. Might and Magic: Heroes 6 (PC)6. Battlefield: Bad Company 2 (PC)7. Mass Effect 2 (PC)8. Call of Duty: Black Ops (PC)9. Assassin’s Creed: Revelations (PC)10. Deus Ex: Bunt Ludzkości (PC)Oczywiscie na obu listach jest troche pozycji casualowych, ale jak to sie ma do problemu niezbyt interesujacych zestawien z obcych rynkow, ktore nijak sie maja do rodzimego? Fakt, ze dane dla Polski nie sa super precyzyjne, bo nie zawieraja wynikow innych sprzedawcow czy chocby dystrybutorow, ale obrazuja duza rozbieznosc w trendach. Nikt tu nie neguje faktu, ze przecietny czlowiek najbardziej lubi rozrywke niewymagajaca wysilku intelektualnego.

    • Anglia jest największym rynkiem gier w Europie. To chyba oczywiste , że warto wiedzieć co się tam sprzedaje. 47

      Zdaje sięnawet, że GB jest drugim rynkiem w ogóle po USA, albo (po Japonii) trzecim.

      Sa rankingi sieci sprzedazy poszczegolnych, ktore mozna sobie zsumowac i wyciagnac wnioski. Poza tym mozna sie skontaktowac z wydawcami i zwyczajnie zapytac. W koncu to jest portal informacyjny, a nie glupi Jasio, wiec informacje sa do uzyskania. Poza tym jak wczesniej wspominalem – takie ciekawostki mozna dawac jesli jest 150 innych newsow, a nie co tydzien pojawia sie ich 5, z czego ktorys musi byc obowiazkowym zestawieniem sprzedazy w UK.

      Hmm niby jak zsumować? Zrozum, że nie ma w Polandzie żadnych, absolutnie żadnych danych o sprzedaży gier, które choćby w jakimkolwiek stopniu mogłyby równać się z analizami takimi jak te z GFK, a jeśli chcesz to zestawiać z danymi EMPIKowymi to jest po prostu jakieś totalne nieporozumienie. Żaden, powtórzę żaden wydawca nie podzieli się z nikim swoimi danymi sprzedaży. Chyba, że okazyjnie jest WIELKI SUKCES sprzedażowy i radośnie ogłaszają w prasówce, że JAKIŚ tytuł osiągnął jakiś tam wynik. Co i tak jest nieweryfikowalne ;).

      USA na 6 sierpnia 2011 (VGChartz):

      Wejdź w google i wpisz sobie VGChartz +Fake, czy coś podobnego. Wtedy dowiesz się czemu VGC jest ignorowane przez wszystkich i każdego. a EMPIK ma swój własny, wielki serwis o grach więc i tak dociera ze swoim zestawieniem do mas.

      a nie co tydzien pojawia sie ich 5

      no oj z Weekendowym ze 7 jest. . .

      • Hmm niby jak zsumować? Zrozum, że nie ma w Polandzie żadnych, absolutnie żadnych danych o sprzedaży gier, które choćby w jakimkolwiek stopniu mogłyby równać się z analizami takimi jak te z GFK, Wejdź w google i wpisz sobie VGChartz +Fake, czy coś podobnego. Wtedy dowiesz się czemu VGC jest ignorowane przez wszystkich i każdego. a EMPIK ma swój własny, wielki serwis o grach więc i tak dociera ze swoim zestawieniem do mas.

        Normalnie. Dzwonisz albo mailujesz do dystrybutora na Polske i sie pytasz ” Dzien dobry, jestem z Valhalli, jakie gry sie najlepiej sprzedaja do resellerow”, albo do najwiekszych retailerow, a pozniej wyniki sobie dodajemy (np. BC2 Kompu 100szt + Empik 80 + Gram 120 itd). Na takiej samej zasadzie dzialaja serwisy zachodnie i ch zestawienia sprzedazy. Co do VGC to jest tylko przyklad, pierwszy z brzegu. Takich zestawien jest wiele i nie twierdze ze ten jest najlepszy. Po prostu wydaje mi sie ze newsy o sprzedazy w UK sa calkowitym nieporozumieniem i nijak sie maja do tego co jest u nas. Rozumiem ze latwiej jest zrobic copy & paste niz zrobic cos samemu, ale taki content to moim skromnym zdaniem zwykla sieczka i zasadniczo spam. Zrozumialbym to gdyby serwis byl mocno aktywny, ale wiadomo ze nie jest. Byc moze dobrym rozwiazaniem dla Valhalli by bylo otworzenie sie na uzytkownikow i zaproponowanie kilku osobom pisanie newsow. Takie osoby nie musza byc wcale oplacane, lub moze to byc zaplata symboliczna. W wielu miejscach sie to sprawdzilo, chocby na CoreClub.

        • Byc moze dobrym rozwiazaniem dla Valhalli by bylo otworzenie sie na uzytkownikow i zaproponowanie kilku osobom pisanie newsow. Takie osoby nie musza byc wcale oplacane, lub moze to byc zaplata symboliczna. W wielu miejscach sie to sprawdzilo, chocby na CoreClub.

          Przecież Valhalla ma już coś takiego bo chyba zapominasz, że jest jeszcze to http://xboxonline.pl/czy chciałbym czytać kilo newsów od Franka, Wojtka i Zyzia? Wystarczy, że czasem sikam po nogach czytając recenzje użytkowników. Więc sorki boro, ale nie. Czytać blogo notki mogę na Gejkornerze

          • Przecież Valhalla ma już coś takiego bo chyba zapominasz, że jest jeszcze to http://xboxonline.pl/czy chciałbym czytać kilo newsów od Franka, Wojtka i Zyzia? Wystarczy, że czasem sikam po nogach czytając recenzje użytkowników. Więc sorki boro, ale nie. Czytać blogo notki mogę na Gejkornerze

            Nie mowie ze musza to byc calkowicie randomowe osoby. Spokojnie mozna odsiac ludzi, ktorzy potrafia sklecic kilka sensownych zdan i na tematy inne niz CoD. No ale jak to zwykle w Polsce, nic nie mozna, nic sie nie da i bedzie do dupy.

  6. Normalnie. Dzwonisz albo mailujesz do dystrybutora na Polske i sie pytasz ” Dzien dobry, jestem z Valhalli, jakie gry sie najlepiej sprzedaja do resellerow”, albo do najwiekszych retailerow, a pozniej wyniki sobie dodajemy (np. BC2 Kompu 100szt + Empik 80 + Gram 120 itd). Na takiej samej zasadzie dzialaja serwisy zachodnie i ch zestawienia sprzedazy.

    Powtórzę NIKT nie poda ci danych sprzedażowych. NIKT

    • Powtórzę NIKT nie poda ci danych sprzedażowych. NIKT

      Ciekawe. Zajmowalem sie dystrybucja filmowa i nie bylo z tym problemu, a gry nagle sa wielka tajemnica? Pewnie napisanie na lamach portalu ze w Empiku swietnie sie cos sprzedaje i zasugerowanie ze pozycja jest dobra nie ma zadnej wartosci wymiernej dla obu stron. . . No ale OK, mi tam zasadniczo ryba. Jak to mowia – twoj cyrk, twoje malpy. Staram sie jedynie uzmyslowic fakt, ze news jest zwyczajnie nieciekawy, a dotego malo ma wspolnego z polskimi realiami.

  7. Ciekawe. Zajmowalem sie dystrybucja filmowa i nie bylo z tym problemu, a gry nagle sa wielka tajemnica?

    a widziałeś kiedykolwiek i gdziekolwiek takie dane? Ot choćby na witrynach samych dystrybutorów? Tak niestety taka jest praktyka że danych o ilości sprzedanych sztuk nie podają.

    • a widziałeś kiedykolwiek i gdziekolwiek takie dane? Ot choćby na witrynach samych dystrybutorów? Tak niestety taka jest praktyka że danych o ilości sprzedanych sztuk nie podają.

      Nie podaja, bo nikt nie pyta, jak widze. Ba, nie smie zapytac.

  8. Nie podaja, bo nikt nie pyta, jak widze. Ba, nie smie zapytac.

    To zaczyna być męczące – na zachodzie tez EA nie poda IGNowi ile sprzedała sztuk NHLa itd. Gdyby było tak jak mówisz takie firmy jak GFK, NPD etc nie miałyby racji bytu.

  9. @BoroMoże należałoby Ci przekazać władzę na Valhallą po prostu? Cholera, dlaczego nikt jeszcze na to nie wpadł. . . Byłby serwis, że mucha nie siada.

  10. Rozwiązanie jest megaproste. Wybulić komuś żeby napisał robota, który ładnie będzie grabował newsy z Gejcornera, gamezilli czy tam czegoś jeszcze i po sprawie. Tona newsów każdego dnia. 🙂 A jak się ktoś dopieprzy, że prawa autorskie, to powiedzieć mu że to on ukradł. 🙂 W Polsce nie takie numery przechodzą na co dzień. :pPs. A jak ktoś będzie podskakiwał to poszczujemy go zielonym, że go do sądu poda 🙂

  11. Rozwiązanie jest megaproste. Wybulić komuś żeby napisał robota, który ładnie będzie grabował newsy z Gejcornera,

    Dlaczego zacząłeś od wymienienia najgorszego syfu w polskiej sieci gdzie dwóch Trolli-dałnów pisze pojebane notki udające newsy?Z drugiej strony boro666 w takim kontekście ma rację. Skoro na GC tak śmierzdąca kupa się sprawdza to naprawdę niusy może pisać każdy. Poza tym tam teraz najwięcej jest wpisów blogerów, które jakością od redaktorskich sięnie różnią. Tylko czy to znaczy, że blogerzy są tacy dobrzy, czy może redaktorzy tacy chujowi.

    • Skoro na GC tak śmierzdąca kupa się sprawdza to naprawdę niusy może pisać każdy. Poza tym tam teraz najwięcej jest wpisów blogerów, które jakością od redaktorskich sięnie różnią. Tylko czy to znaczy, że blogerzy są tacy dobrzy, czy może redaktorzy tacy chujowi.

      Sprawdza sie, bo ludzie chca wiadomosci, roznych wiadomosci, a nie co tydzien czytac o tym, ze Zumba sie cudownie sprzedaje w UK. I nie ma sie co oszukiwac – „redaktor” to taki sam czlowiek jak inni. Jedni sa dobrzy, inni calkowicie do dupy i pisza jak niedouczony nastolatek. Tak samo sformuowanie „blogger” nie musi byc wcale uzywane jako cos negatywnego. Jest wiele ciekawych blogow tworzonych przez ludzi, ktorzy potrafia cos napisac. Choc zgodze sie, ze 90% blogow to jakies wypociny niekochanych nastolatek. Nie ma co ukrywac, Valhalla umarla. Nikogo sie tu nie przyciagnie jesli nie bedzie zadnego contentu, albo chociaz spolecznosci. Wystarczy wejsc w komentarze i zobaczymy, ze udziela sie ze 20 osob, a na forum jest chyba jeszcze gorzej. Zawsze ten serwis lubilem, wiec troche smutno sie robi, gdy czlowiek widzi jak wszystko zsuwa sie po rowni pochylej w nicosc.

  12. a ja tam na Poly i Gc wchodzę nie oczekując jakiejś tam jakości tak po prostu rzucam okiem i tyle. Widać że to serwisy robione z blogową, przaśną nutą po łebkach i małym kosztem, ale Agora jest znana z syfiastych serwisów w jednym szablonie więc to nie dziwota że ich serwisy o grach to takie samo coś jak deser.pl czy inny kotek.pl. Z drugiej strony na GOLa już w ogóle nie wchodzę ostatnio chyba ze trzy miesiące temu tam byłem. Choć lata temu byłem jednym z bardziej aktywnych osób na ichnim forum. O tym, że WP, Interia czy onet ma swoje podstrony o grach już dawno zapomniałem i nawet nie wiem jak dziś wyglądają.

  13. A ja jestem demokratyczny wchodzę na wszystkie serwisy o grach jakie znam w PL ale udzielam się na forum tylko tu i na Golu. Jakość jakością, ale co zachodnie serwisy niby lepsze? Bo często taki słyszę argument. Powiem że a dupa a nie lepsze. Wczoraj sobie skikałem p ozachodnich serwisach i na jednym głowny topik to art. o tytule „Top 5 games to play after London riots”. No sorry panowie, ale wymiękłem. Albo Top 3 reasons to NOT bu Modern Warfare 3 poprzedzony tekstem Top 5 reasons to buy BF3

  14. boro666 ja przypomnę, że mija prawie rok od czasu gdy nie ma już tutaj więcej niż jednej osoby robiącej cokolwiek. Zresztą w ostatnim okresie jak był katmay i ten drugi uwielbiany za wrzucanie hurtowe embwedów z GameTrailers to chyba pamiętasz ile było słusznego kwękania bo widac było, że olewają ciepłym moczem. Wtedy były ze 2 czy 3 osoby. Wcześniej jeszcze było o kilka osób więcej. Teraz jest chyba jedna i tyle. Swoją droga ciekawe jak z ogladalnością stronki jest. Pewnie spadła, ale ilość odsłon newsów/reszty wcale nie jest znacząco gorszy niż np półtora roku temu co łatwo samemu zobaczyć jak się kliknie z 10 razy w archiwuma teraz zresztą jest po 5 rano a na dole Użytkowników przeglądających Valhalla.pl: 1071 (1067 anonimowych użytkowników i 4 zalogowanych) więc. . . Z przedmowcami się zgodzę ja np. GOla nie czytam bo to dla mnie nudny serwis. Nie wiem jak to lepiej wyrazić. Po prostu jest jakiś taki stary, nieruchawy, a co do serwisów gierczanych agory. Oglądam je neiregularnie i zawsze potem czuję zażenowanie że takie gówno pochodzi z jednego gniazda co Gazeta Wyborczaaa i jeszzcze jedno boro!! Lista przebojów z UK była na V chyba od zawsze i to dla mnie żelazna pozycja prawie jak |Weekendowe Granie :D. Choć racja jak było kiedyś dziennie 10+ czy nawet 20 newsów to UK Top nie było tak widoczne.

    • Swoją droga ciekawe jak z ogladalnością stronki jest. Pewnie spadła, ale ilość odsłon newsów/reszty wcale nie jest znacząco gorszy niż np półtora roku temu co łatwo samemu zobaczyć jak się kliknie z 10 razy w archiwuma teraz zresztą jest po 5 rano a na dole Użytkowników przeglądających Valhalla.pl: 1071 (1067 anonimowych użytkowników i 4 zalogowanych) więc. . .

      Anonimowi to sa tak naprawde boty i crawlery, glownie Googla i innych Bingow. Poza tym ide o zaklad, ze serwer liczbe userow odswieza np. raz na 15 minut, przez co kumuluja sie sesje, ktore juz dawno zostaly zakonczone. Dokladnie tak samo jest na roznych forach. Jak sie ustawi mozliwie niska wartosc, to sie okazuje ze na forum siedza 3 osoby i Google Bot :PW kazdym razie warto by bylo strone jakos ozywic, a nie czekac na cud.

    • Swoją droga ciekawe jak z ogladalnością stronki jest. Pewnie spadła, ale ilość odsłon newsów/reszty wcale nie jest znacząco gorszy niż np półtora roku temu co łatwo samemu zobaczyć jak się kliknie z 10 razy w archiwum

      W sumie nie powinienem, ale co tam. . . za moich i katmaya czasów np w 2008-9 był miesiąc w którym dobiliśmy do prawie 500 tysięcy (no dobra było jakieś 480 tysi) i ciuteczkę ponad 8 milionów odsłon. Jak jest teraz nie wiem, ale nawet jak spadło o połowę, a nie sądzę żeby więcej (no odsłon może tak – galerii nie ma) to i tak jest bardzo nieźle. Poza tym jak słusznie wyżej zauważono V to teraz także Xboxonline.

  15. ze serwer liczbe userow odswieza np. raz na 15 minut

    Tak jak niemal każdy licznik w sieci. Ja widzę, że jak się zaloguję i wyloguję to znikam po jakiejś pół godzinie, czy 40 minutach z paska zalogowani. Cekawe jaką ogladalność maja te stronki co wyżej wymieniliście.

  16. Anonimowi to sa tak naprawde boty i crawlery, glownie Googla i innych Bingow.

    Nie do końca. Aż tak czarno nie jest 😉 Do pewnego stopnia ten licznik jest pewnym probierzem „trzeźwości”

    W kazdym razie warto by bylo strone jakos ozywic, a nie czekac na cud.

    Kurczę no boro się tak znasz na wszystkim to mi powiedz jaki jest koszt miesięczny prowadzenia ot takich serwisików o grach w Dzikiej Polsce. Zastanów się nad odpowiedzią bo ja w tym siedzę od 13 i łatwo jest sobie pisać jakoś ożywić. Można jakoś i można siakoś :Pi odniosę się jeszcze do danych sprzedaży. Dystrybutorzy gier w Polsce nie przekazują mediom danych i nikt nie jest w stanie z nich wydusić liczby sprzedanych, a raczej wysłanych do sklepu egzemplarzy. Powody są różne. Kiedyś to był tylko wstyd, że się sprzedało tyle co kot napłakał. Dziś. . powodów jest kilka. A Sklepy? W większości internetowych są często wersje sprowadzane np. z UK 😀 na średnio-legalu. Sądzisz że się nimi pochwalą publicznie?

  17. Ale podalem dobra metode na ozywienie serwisu, i calkowicie darmowa. Ale jak sie kazdego mierzy ta sama miara, i przyrownuje inteligentnych userow do najwiekszych internetowych trolli, to nie dziwne ze jest, jak jest. Nie wiem jaki jest tego powod, ale najwyrazniej jakas dziwna duma i proba utrzymania pozorow profesjonalizmu i elitarnosci. Z takim podejsciem to daleo nie zajedziemy, bo zaden rozsadny reklamodawca nie bedzie zainteresowany takim serwisem, gdzie jest 20 aktywnych userow z epoki PRL i 5 newsow na krzyz. Tak na dobra sprawe obecnie nie ma zadnego uzasadnienia dla odwiedzania tego portalu. 99% uzytkownikow pojawia sie tu raczej z sentymentu.

  18. Ciekawe jaką ogladalność maja te stronki co wyżej wymieniliście.

    Gamezilla GemiusTraffic czerwiec 2011 356 tys UU co jest wynikiem, który bardzo, ale to bardzo mnie zaskoczył. Serwis ma 2 lata z okładem i należy do wielkiego koncernu a ma wyniki no cóż, słabieńskie. Polygamia ma zapewne znacznie lepsze wyniki niż GZ, ale cała Grupa Gazeta.pl – Kultura i rozrywka a serwisów „kulturalno rozrywkowych” w Agorze jest jak psów to to 2,9 mln UUGry-online jak podaje gemius za maj miała 1,52 mln UU i 35 milionów odsłon i wcześniej wymienione vortale mogą im co najwyżej czyścić buty od strony podeszwy.

    • Gamezilla GemiusTraffic czerwiec 2011 356 tys UU co jest wynikiem, który bardzo, ale to bardzo mnie zaskoczył. Serwis ma 2 lata z okładem i należy do wielkiego koncernu a ma wyniki no cóż, słabieńskie. Polygamia ma zapewne znacznie lepsze wyniki niż GZ, ale cała Gry-online jak podaje gemius za maj miała 1,52 mln UU i 35 milionów odsłon i wcześniej wymienione vortale mogą im co najwyżej czyścić buty od strony podeszwy.

      Przeceniłeś ilość odwiedziń Polygamii. Jest dość mała. Wręcz bardzo mała 244 tysie A gejkorner nawet się na listę nie załapał. Żal.pl biorąc pod uwagę, że coraz na głównej Gazeta.pl się obydwa serwisy promują http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/serwisy-g. . . e-stracily

  19. Ale podalem dobra metode na ozywienie serwisu, i calkowicie darmowa. Ale jak sie kazdego mierzy ta sama miara, i przyrownuje inteligentnych userow do najwiekszych internetowych trolli,

    Nie napisałem, że podałeś złą metodę. W końcu jakby nie patrzeć taka formuła hmmm. . . „społecznościowa” sprawdza się w przypadku np Polygamii i GC i daleki jestem w przeciwieństwie do niektórych tu mądrych głów komentujących do dezawuowania tych vortali. Ich zamierzona blogowa formuła działa.

    Nie wiem jaki jest tego powod,

    Jeden powód znamNie znajdę tego teraz, ale przykładów widziałem sporo. Społeczność V nie lubi „nowych” Wiele razy widziałem jak nowo zarejestrowany był tu traktowany jak najgorszy kundel. Patologią dla mnie jest też system minusów. Piękny w teorii (Valhalla w tym była pionierem) ale w praktyce się nie sprawdza z powodu zawodnego czynnika ludzkiego – czytaj skurwysyństwa Internautów.

    zaden rozsadny reklamodawca nie bedzie zainteresowany takim serwisem

    widzisz na górze banner Lotto? To jest rozsądny reklamodawca, a nie polscy dystrybutorzy gier co to jęczą najpierw czy nie dałoby się bannera reklamowego zamieścić za kilka gier przesłanych. Tak, tak taki jest ten rynek po kryzysie.

  20. Oj widzę, że co poniektórzy nie potrafią trzeźwo podejść do sprawy. Narzekacie na serwisy agory, że gówno, że redaktorzy bełkoczą, że poziom merytoryczny niski itd. Powiem szczerze w większości macie racje, tylko że. . . . poziom niski jest jednak znacząco wyższy niż brak jakiegokolwiek poziomu, z powodu zerowej ilości newsów, recenzji, felietonów. Nie ma się co oszukiwać, bez kasy nie ma kołaczy. Gdybym obecnie bazował jedynie na ilości newsów z V, to pozostał bym w ciemnym średniowieczu. Otwórzmy oczy, każdy z nas wchodzi tu tylko i wyłącznie po to, żeby porozmawiać sobie ze starymi znajomymi. Naprawdę, nie ma się co czarować. O sprawach redakcyjno-kadrowych nie będę pisał, bo zostało to zrobione milion razy wcześniej i każdy wie jak wygląda sytuacja. Co do serwisów agory. Gejkorner to faktycznie syf, jeżeli chodzi o poziom. Niestety mają newsy o PC, nawet całkiem sporo, mają swoje grono na forum, które to w najbardziej debilnym wątku pozostawia codziennie więcej komentów niż obecnie my w najciekawszym topicu na V w tydzień, organizują wspólne granie, rozdają nagrody za jakiś tam eventy itd. Serwis żyje. Polygamia. Serwis typowo konsolowy, newsów codziennie w trzy dupy, poziom dużo wyższy niż Gejkorner, mają kupę fajnych pomysłów jak materiały video, dniówki, tygodniówki, polygadki, audio wywiady ze znanymi osobami w branży, organizują konkursy, zdają bezpośrednią relację z każdej większej imprezy na świecie, dodatkowo widać że goście bawią się swoja pasją co bardzo dużo daje. O forum już nie wspomnę ilu ludzi się udziela. A u nas co? – „Zielona Łapa”. Również nie pałam miłością do serwisów agory, ale trzeba trzeźwo przejrzeć na oczy. Wszystko w obecnej chwili, co znajduje się w sieci jest o dziesięć lat świetlnych przed V i nie, nie macie racji mówiąc że V stacza się po równi pochyłej. Ona zrobiła to już bardzo dawno temu. Sad but true.

  21. Hej żeby nie było bo się Artur zdołuje i jeszcze rozbeczy 🙁 sulla i tak daje radę samiuteńki. Jakieś cykle wprowadził itepe, ale jest sam i tu kropka. d_c heej Łapa jest gitesowa 🙂

  22. Ja nie mówię, że Artur się nie stara i nic nie robi. Zupełnie nie o to mi chodziło. Proszę tylko, zanim zaczniemy rzucać błotem we wszystkich dookoła, trzeba trzeźwo spojrzeć na własne podwórko, a Artur jest tu na zasadzie pielęgniarza w hospicjum. Nie trudno się domyśleć, że właściciel marki „Valhalla” trzyma serwis tylko i wyłącznie dla tego, że po prostu szkoda puścić do piachu coś, co wypracowało sobie jakiś tam znaczek. Dlatego utrzymuje przy życiu trupa najniższym kosztem. Tylko dlatego.

  23. No i wlasciwie wracamy do punktu wyjscia. Wiemy ze jest zle, ale nic z tym sie nie robi. Moja propozycja zmian ma na celu ulepszenie lub chcoby ozywienie serwisu, ktory lubie (o dziwo). Ale jesli nie ma ku temu checi, no to coz. Trzeba tez zauwazyc pewien fakt – zyjemy w swiecie komercji i normalnym jest, ze trzeba sie czasem odrobine sprzedac, porzucajac bezsensowna dume. Jesli bedzie baza uzytkownikow, to i reszta sie jakos ulozy.

  24. Na rozluźnienie: http://polygamia.pl/Polygamia/1,113240,1783874.html Valhalla podbija Polygamię :PValhalla to nie jest „jakiś tam znaczek”, to najstarszy polski wortal o grach i tego się trzymajmy. W przypadku newsów zacznie się dramat jeśli będziemy widywać zapowiedź zapowiedzi GTA V (autentyk z polskiego internetu). Newsów ile jest tyle jest, ale przynajmniej są sensowne i pisane w Valhallowym stylu. Najbardziej brakuje jednak kolumny felietonowej, która była chyba najlepszym i najciekawszym elementem V. Mały jeszcze dodatek od siebie na temat użytkowników piszących newsy. Nikt nikogo błagać na kolanach nie będzie, a z tego co mi wiadomo to nikt nawet nie zgłaszał chęci pisania artykułów ostatnio (co nie znaczy, że macie spamować skrzynkę Sulli 😛 ). Nawet z opcji pisania recenzji użytkowników mało kto korzysta.

    • Mały jeszcze dodatek od siebie na temat użytkowników piszących newsy. Nikt nikogo błagać na kolanach nie będzie, a z tego co mi wiadomo to nikt nawet nie zgłaszał chęci pisania artykułów ostatnio (co nie znaczy, że macie spamować skrzynkę Sulli 😛 ). Nawet z opcji pisania recenzji użytkowników mało kto korzysta.

      Ale czemu uzytkownicy maja sami lazic i sie prosic o cos tam? Tego typu rzeczy powinny byc robione oficjalnie. Jesli padnie propozycja wspolpracy z gory, ze istnieje mozliwosc pisania chocby newsow, to z pewnoscia ktos sie zglosi. Co do tych recenzji gier to faktycznie jest ich malo, ale to jest jednak skomplikowana sprawa by opisac cala gre. A nawet jak podejmiemy taki wysilek, to owa recenzja pojawia sie gdzies na koncu wszystkiego, przy okazji, wlasciwie jako komentarz do pozycji. Tyle ze tak debatowac to mozemy do usranej smierci, bo wszystko pewnie zalezy od Adama, ktory jak przypuszczam nawet nie widzial tego watku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ