Maksymalna przyjemność – recenzujemy antologię Max Payne

Cenega poszła po rozum do głowy. Do niedawna firma wydawała pierwszą część, moim zdaniem kultowego Max Payne, za bodaj „pół stówki”. Dziś w tej cenie możemy dostać zbiorcze wydanie zawierające zarówno oryginalną grę jak i jej kontynuację. Czy pomimo ładnych kilku lat na karku jest to produkcja warta swej ceny? Odpowiem cytatem z dowolnego, amerykańskiego filmu, serialu sensacyjnego klasy B – hell yeah!

Piraci z Karaibów

Dziś nie popłynę pod prąd. Wręcz przeciwnie – przyłączę się do bandy tych, którzy twierdzą iż wszystkie trzy części Piratów z Karaibów to bardzo dobre filmy (nie wnikajmy przy tym, który lepszy). Naturalnie nie byłbym sobą, gdybym zgodził się ze co do każdego elementu. Nie jest to najważniejsze (nie?), ale uważam (i tu już wbrew większości) że Keira jest całkiem niezłą (mowa oczywiście o wyglądzie, pal licho aktorstwo) „piratką”*.

Aleksander III Wielki na Valhalli – recenzujemy Tin Soldiers: Alexander The Great

Wciel się w postać legendarnego przywódcy Aleksandra III Wielkiego i poprowadź swoje wojska ku zwycięstwu. Żeby tego dokonać będziesz musiał wykazać się sprytem i zmysłem taktycznym, który jest niezbędny na polu bitwy.

Słynny detektyw na Valhalli – recenzujemy Sherlock Holmes: Przebudzenie

Holmes rozparł się w fotelu i rzekł: „Mój drogi Watsonie, jestem zawiedziony. Liczyłem na to, że studio Frogwares stworzy w końcu jakąś godną polecenia grę komputerową opowiadającą o naszych przygodach. Niestety, znowu wyszedł im produkt tylko trochę wyróżniający się ponad przeciętność”.

Xbox 360 wrzuca szósty bieg – Recenzujemy Forza Motorsport 2

Wyścigi autorstwa studia Turn 10 to pozycja, która miała tego lata przyciągnąć setki tysięcy (miliony?) graczy przed konsole Microsoftu. Zarówno pasjonaci, wielbiciele motoryzacji, znający samochody od podszewki jak i generacja „Odpicuj mi furę” mieli podskakiwać z radości w dniu premiery drugiej części Forza Motorsport. To jednocześnie tytuł, który miał być znakiem mówiącym, że firma z Redmond tym razem chce zdobyć jeszcze większą część rynku elektronicznej rozrywki. Czy upchnięta na jednej płycie DVD pozycja ma szansę zostać grą kultową? Zobaczmy.

Szał na kortach – recenzujemy Virtua Tennis 3 PC

W tenisa grałem może 3 razy w życiu, z czego raz na korcie. W TV oglądam go naprawdę od święta. Na komputerze grałem w niego ostatni raz jeszcze na moim C-64....

Bóg wojny na Valhalli – recenzujemy God of War II

Niewielu nowym produkcjom udaje się od razu rzucić tłumy na kolana. W 2005 roku na rynku pojawiła się pierwsza część God of War, która z miejsca stała się hitem, zgarniając większość branżowych nagród. Najlepsza gra roku, najlepsza gra oryginalna - to tylko niektóre z określeń jakimi opisywano jedną z najbardziej brutalnych produkcji, jakie kiedykolwiek zaszczyciły konsolowe czytniki.

Śpiewać każdy może – recenzujemy SingStar Eska: Hity na Czasie

W całej, burzliwej historii ludzkości wymyślano najróżniejsze tortury. Chińczycy doprowadzali więźniów do załamania nerwowego, poprzez umieszczenie ich pod wciąż kapiącymi kropelkami wody. Średniowieczni Niemcy natomiast zakładali przestępcom „maski wstydu”, utrudniające mówienie, jedzenie, czy też picie. To jednak nic, w porównaniu z torturą jaką zafundowałem pozostałym domownikom. Otóż przyszło mi testować SingStar Eska: Hity na Czasie.

Wojenna zabawa – recenzujemy Code of Honor: Francuska Legia Cudzoziemska

Sierra Gold, this is Sierra leader, explosives set. czszsz...Tango 4, take cover!

Wojna to piekło – recenzujemy The Hell in Vietnam

Po ostatniej wizycie w jednym ze sklepów elektronicznej rozrywki zostałem mile zaskoczony, ponieważ na półkach pojawia się coraz to więcej gier, których cena oscyluje w granicach 20 zł. Postanowiliśmy przyjrzeć się jednemu z tych tytułów żeby stwierdzić czy cena odpowiada jakości produktu.

ZOBACZ TEŻ