Zombie! Mózgi! Grawrr!

Leszek Wójcik recenzuje Stubbs The Zombie - naprawdę nietypową grę z hektolitrami krwi i szatańskim poczuciem humoru. Wszystko to w konwencji a'la lata pięćdziesiąte!

Wojna w kieszeni

Medal of Honor zmierza na PlayStation Portable. Jak prezentuje się "Heroes", kieszonkowe wcielenie superserii FPS'ów w klimatach II Wojny? Sprawdź sam.

Full Auto 2 nabiera rumieńców

Pierwsza część tej wyścigówki od SEGI nie zyskała za dużego rozgłosu. Sequel jednak zapowiada się naprawdę nieźle, szczególnie patrząc na rozwałkę na tych screenach.

Phantasy Star Universe

Otwarty, sieciowy RPG od SEGI nie wygląda najlepiej. Nie pomoże tu nawet moc Xboxa 360. Niebiescy obniżają loty. Jedyna nadzieja w tym, że gra okaże się grywalna.

Lost Planet w obrazach

Capcom częstuje was kolejną porcją zdjęć ze strzelanki w klimatach polarnych. Czy Lost Planet zbliży się grywalnością do Resident Evil 4? Trzymajcie kciuki, żeby tak się stało.

Nieszczęścia chodzą parami

IO Interacive ma wiele do udowodnienia. Duński developer, zrzeszony pod skrzydłami Eidosu nie wyprodukował na razie niczego, oprócz serii przygód Hitmana i gry Freedom Fighters. Ich nowa gra Kane & Lynch: Dead Man ma udowodnić, że zespół nie popadł w rutynę.

Móóóóóózgi!!!!

Potrzebowałem już od jakiegoś czasu gierki, w której mógłbym sobie pobiegać i poniszczyć to, co zobaczę dookoła. Tak się jakoś złożyło, że ostatnio miałem okazję mykać w strategie maści wszelkiej, a gry akcji omijały mnie szerokim łukiem. Ucieszyłem się, gdy trafiła do mnie gierka pozwalająca mi się nieco odmóżdżyć. I to dosłownie!

Masa efektów

Mass Effect na pewno nie zawiedzie. RPG w kosmosie, a dotego tworzony przez ekipę Bioware - znawców tematu - zapowiada się wprost genialnie. I tak też wygląda.

Final Fantasy po raz dwunasty

Wszyscy czekają już na Final Fantasy XIII, natomiast Square przypomina o zmierzającej do Europy dwunastej części serii. Oczekiwanie powoli dobiega końca.

Agent 47 w najwyższej formie

Zamknięty w jednym z apartamentów swojej willi Don Fernando Delgado, jak zwykle o tej porze, oddawał się grze na wiolonczeli. Zwrócony plecami do pustego pokoju spoglądał przez otwarte drzwi balkonowe na góry. Piękny dźwięk instrumentu rozpływał się w powietrzu tak, że mafijny boss nie słyszał nic, prócz własnej muzyki. Nie miał pojęcia, iż właśnie zagrywa ostatnie nuty w swoim życiu…

ZOBACZ TEŻ