PlayStation 3 pojawi się na naszym rynku jako ostatni z next-genów. Wielokrotnie przekładana premiera europejska na pewno nie pomogła wizerunkowi firmy w tym regionie. Jeżeli dodać do tego mocno abstrakcyjną cenę urządzenia, szybko staje się jasne, że to właśnie konsola SONY ma najwięcej do udowodnienia. Z uwagi na brak blokady regionalnej w PlayStation 3 na poniższej liście znajdziecie kilka tytułów, które w roku 2007 zaatakują USA, a do Europy mogą dojść nieznacznie później.

Producenci narzekają, że architektura PlayStation 3 nie jest tak przyjazna jak Xboxa 360, przez co gry tworzy się najzwyczajniej w świecie dłużej. Tytuły zaliczają kolejne poślizgi, dlatego daty premier traktujcie jedynie w celach orientacyjnych. Tyle jeżeli chodzi o porty z innych konsol. Po produkcjach tworzonych od podstaw z myślą o PlayStation 3 widać, że nowa maszyna SONY to potężna bestia, która już od europejskiego startu spróbuje oczarować graczy grafiką, fizyką i wszystkim czym tylko się da.

Nowa generacja zaczyna się tu

MotorStorm urzeka

MotorStorm – Ekipa, która wsławiła się produkcją kilku części wyścigów WRC na PlayStation 2, serwuje tym razem wyścigi w duchu Burnouta. Tyle, że po bezdrożach. Dynamiczna jazda to jedno, ale genialna grafika robi swoje. Na błocie, po którym śmigają bolidy zostają koleiny, a ryczące maszyny rozbijają się w akompaniamencie miliona fruwających części. Na trasie walczą naraz motory, SUV-y i terenowe samochody. Każdy z nich oferuje inny model jazdy. Motor jest na przykład bardzo zwrotny i może jechać skrótami niedostępnymi dla ciężarówek, ale nie chcecie być w skórze motocyklisty podczas starcia z przerośniętym jeepem. Producent nie sypia nocami, żeby gra zaoferowała rozgrywkę sieciową dla 16 graczy. MotorStorm to zdecydowanie najlepszy powód, żeby zaopatrzyć się w PlayStation 3 w dniu premiery.

Fajne wyścigi to jedno, genialna grafika to drugieResistance ma nietuzinkowy design

Resistance: Fall of Man – Wyobraźcie sobie klimat Drugiej Wojny Światowej, ale zamiast nazistów podstawcie przybyszów z obcej galaktyki. Taki pomysł na strzelankę z widokiem z pierwszej osoby miał Insomniac, twórcy Ratcheta. Ziemia została opanowana przez Chimery i ostatnim bastionem ludzkości jest USA. Oto preludium do nowej gry FPS. Znajdziecie tu wszystko, czego wymaga się od tego gatunku – nieskomplikowaną fabułę, trochę strachu i skryptów oraz bardzo fajną grafikę. To, co wybija się w Resistance na pierwszy plan, to możliwości sieciowe. Mnóstwo trybów rozgrywki i 40 graczy na mapie budzi szacunek. Online może sprawić, że Resistance znajdzie pokaźne grono nabywców podczas premiery systemu SONY.

Taniec śmierci w Heavenly Sword

Heavenly Sword – Zespół Ninja Theory przygotowuje rewolucję wśród chodzonych mordobić. Filmy z gry przedstawiają niesamowitą grafikę, świetną animację i mnóstwo wrogów na ekranie. Większość obiektów będzie interaktywna. Od kolejnych ciosów w drzazgi obrócą się stoły i krzesła. Zespół jest najbardziej dumny z głębokiego modelu walki. Kombinacji ma być mnóstwo. A jeżeli wyprowadza je Nariko, jedna z najbardziej seksownych heroin ostatnich lat, trudno powstrzymać się od zachwytu. SONY przeznaczyło na Heavenly Sword nieograniczony budżet, czego efektem jest muzyka skomponowana przez zespół od „Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka”. Gra ukaże się „kiedy będzie skończona”, ale czekać zdecydowanie warto. Być może będziemy świadkami narodzin nowej serii slasherów.

Assassin's Creed rozpala do czerwoności

Assassin's CreedOpowieść o średniowiecznym zabójcy miała być początkowo tytułem na wyłączność konsoli PlayStation 3. Plotka głosi, że opieszałe decyzje zarządu firmy sprawiły, iż gra ukaże się też na Xboxie 360. Jednak można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie na platformie SONY będzie się sprawować najlepiej. Autorzy obiecują kilka średniowiecznych, otwartych miast, w których będziesz musiał wykonać kolejne zlecenia. Moc nowych konsol zasymuluje zachowanie tłumu. Altair przechadzając się po mieście może odpychać przechodniów, albo przewracać ich w trakcie ucieczki. W Assassin's Creed pierwsze skrzypce grają elementy platformowe. Zabójca wygląda na fana parkour – może wspinać się po murach, rynnach i gzymsach. Czy to, żeby dostać się do ofiary, czy to, żeby zgubić pościg. Wszystko okraszone niesamowitą animacją i genialną grafiką. To zdecydowanie jeden z tytułów, które zmienią świat gier. Tutaj przeczytasz naszą zapowiedź.MGS4 – Snake melduje wykonanie zadania

Metal Gears Solid 4: Guns of the Patriots – Czy trzeba coś jeszcze dodawać? Arcydzieło Kojimy to tytuł na wyłączność PlayStation 3. Bohater gry jest teraz znacznie starszy, a fabularne zawirowania rzucą go na kilka gigantycznych pól walki. Zmianie w stosunku do poprzednich części ulegnie kamera, system przyklejania się do ścian, a przede wszystkim grafika, która zmiażdży wszystko co widzieliście do tej pory. Jeżeli wierzyć zapewnieniom producenta, będzie to ostatnia część mega-serii, co samo w sobie jeszcze bardziej motywuje do zakupu. W grze znajdziecie ciekawą opcję Octocam – kamuflażu, który upodabnia Snake'a do otoczenia. Efekt kameleona jest według Kojimy możliwy do uzyskania tylko dzięki mocy PlayStation 3. Znana licencja, epicka fabuła, wszystko zapakowane w genialną oprawę – oto czego potrzebuje nowa konsola SONY, żeby odnieść sukces. Tutaj przeczytasz naszą zapowiedź.Znana licencja, epicka fabuła, wszystko zapakowane w genialną oprawę – tego potrzebuje konsola SONYBurnout 5 to czysta adrenalina

Burnout 5 – 300 km/h na liczniku. Ruchliwe miasto. Wpadasz na skrzyżowanie pełne samochodów. Tylko siłą woli wymijasz dwa z nich, ale przy wyjściu z wirażu zawadzasz tylnym kołem o krawężnik. Twój samochód wystrzeliwuje w powietrze, zaczyna kręcić piruety, słyszysz tylko odgłos giętej blachy i widzisz fruwające dookoła części. Oto Burnout. Tworzący piątą część tego cuda Alex Ward wprost przyznaje, że to platforma SONY jest docelowym garażem dla nowych wyścigów. Studio opracowało zupełnie nowy silnik, dzięki któremu liczne kraksy będą wyglądać jeszcze lepiej. Do dyspozycji dostaniesz otwarte miasto. Wożąc się po nim lśniącymi cudeńkami odkryjesz kolejne zadania i wyścigi. Burnout 5 ma szansę na nowo zdefiniować pojęcie zręcznościowych wyścigów, podobnie jak zrobiły to poprzednie części.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
1
2
3
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGRAW 2 opóźniony?
Następny artykułPo prostu odlot! (cz. 1)

7 KOMENTARZE

  1. jeśli chodiz o moje konsolowe przygody z sony to póki co zostaję przy młodszej/ym siostrze/bracie ps3, ale powiem, że mgs4, burnout5, warhawk, i lair intrygują mnie niemiłosiernie. . . a i jeszcze:”Nazwy może brak, ale gra wygląda smakowicie” – kocham takie artykułowe perełki. . . 🙂

  2. Po co ta cała lista? MGS4 i wszystko jasne. xP Choć jak Kojima mówił o robieniu gier na PC to zrodziła się we mnie cicha nadzieja, że jednak nie będe musiał kupować PS3 by poznać zakończenie tej boskiej serii. :]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here