Tanio, taniej, taniejej…ej
Co można kupić za 20 złotych? Na pewno bilet do kina, benzynkę na jakieś 50 kilometrów jazdy, albo kilka piw, w zależności od lokacji geograficznej względem Warszawy. Można też kupić grę – nie byle jaką, ale całkiem niezły hit, tyle tylko, że sprzed paru lat. Zerkamy na kilka ostatnich pozycji tego typu!
Coraz lepiej – szoty z Gods & Heroes
Gdy pierwszy raz zobaczyliśmy opis Gods & Heroes, brzmiało to przeciętnie. Nowe szoty z gry są jednak dość intrygujące - zobaczcie sami!
Zupełnie jak Diablo
Arek Kmiecik bierze na tapetę Mage Knight: Apocalypse - fajne RPG, które jednakowoż nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Coś dla fanów gatunku? Dowiedz się z naszej recenzji!
Szoty z Mage Knight
Kilkadziesiąt screenów z gry, która wygląda jak mieszanka Diablo z World of Warcraft. Mowa oczywiście o Mage Knight: Apocalypse! Już dziś również nasza recenzja!
Sonic PSP
Sonic: Rivals nie wykorzystuje chyba wszystkich pokładów mocy, drzemiących w ślicznej PlayStation Portable. SEGA jakby odpuściła...
Clerks ponownie
Krzysztof Pielesiek odwiedził Randala i Dantego. Przeczytaj jego wrażenia z drugiej części kultowego filmu Sprzedawcy.
Call of Duty 3 po kuracji
CoD3 zaczyna wygladać bardzo ładnie. Szkoda, że tekstury podłoża cały czas odstają od reszty. Kto by się jednak przejmował takimi detalami?
Czy ktoś grał w Diabło…?
Dawno już nie grałem w żadnego porządnego hack'n'slasha. Kiedyś spędziłem kawał życia napawając się urokami tego gatunku, jednak już od dawna nie miałem z nim do czynienia. Od jakiegoś czasu zacząłem jednak odczuwać zew przeszłości i coraz bardziej korciło mnie by ponownie przyjrzeć się np. Diablo czy Divine Divinity. Kiedy więc redaktor przełożony dał mi zlecenie napisania recenzji Mage Knight: Apocalypse poczułem się wniebowzięty.
Ojciec chrzestny Xboxa 360
God Father ukazał się już na rynku konsolowym, ale nabywcy Xboxa 360 cały czas czekają na swoją wersję. Wstąpisz do rodziny?
Zmiażdzony brakiem Privateera!
Privateer, Elite, Frontier... ciągle czekamy na następcę tych klasyków i ciągle nic. Darkstar One ma ambicje, a Kokosz sprawdza czy jest chociaż cień szansy na ich spełnienie.











