Szaleństwo na torze – recenzja MotoGP 08

Deszcz ani na moment nie ustępował kiedy wchodziłem w ostatni zakręt toru Indianapolis. Odkręciłem mocniej manetkę gazu. Moja Honda zatańczyła w lekkim poślizgu przypominając mi w jakich warunkach się ścigam. 30 metrów przede mną pędził Casey Stoner, a ja mogłem się już tylko pogodzić z tym, że i tym razem uda mu się dowieźć zwycięstwo do mety…

Lataj z Quadem – recenzja gry Pure

Czasem chyba każdy ma dosyć smrodu palonej na torze gumy. Cóż zatem może zrobić w takim przypadku każdy szanujący się miłośnik wyścigów? To proste – obije sobie śledzionę i przetrąci kręgosłup na wertepach. Bezdroża Pure czekają na śmiałków pragnących wyszaleć się na polnych drogach. A trzeba przyznać, że za grę wzięli się prawdziwi profesjonaliści, którzy mają już na swoim koncie kilka tytułów w których mogliśmy pojeździć potężnymi quadami.

Kolorowy świat Adibu – recenzja Adibu W fabryce cukierków, Czytam i liczę i Adibu...

Zdecydowanie nie polecamy abyście wasze pociechy trzymali przed komputerami. Jeśli jednak będziecie musieli to zrobić zadbajcie o to, aby zabawa ta była pożyteczna dla waszego maleństwa. Czy świat Adibu okaże się dobrym wyborem? Tego dowiecie się z poniższego tekstu.

Psychopata kontra kosmici – recenzja Crysis Warhead

To, że jedna z najgłośniejszych pozycji zeszłego roku doczeka się dodatku albo kolejnej części było prawie pewne. Niewielkim nakładem sił studio Crytek i wydawca Crysis Warhead – firma Electronic Arts – mogli przecież dorobić na sprawdzonym tytule. Zresztą sam boss wymienionego przed chwilą studia narzekał na sprzedaż najpiękniejszej gry akcji minionego roku i odgrażał się, że jeśli ta nie sprzeda się dobrze, to jej kolejne części nie powstaną.

Help us Mister Isaac – recenzja Dead Space

Kiedy firma Electronic Arts ogłosiła, że Skate spróbuje odebrać fanów serii Tony Hawk’s, graczom z niedowierzania uniosły się brwi. Rynkowy debiut pokona gry mocno zakorzenione w świadomości fanów elektronicznej rozrywki? Przecież to niemożliwe. A jednak. Skate wywrócił świat wirtualnej deskorolki do góry nogami i udowodnił, że Tony Hawk musi przeżyć metamorfozę. Teraz czytasz recenzję kolejnego rynkowego debiutu EA. Tym razem Elektronicy przedstawiają swój pierwszy survival horror. Premierze gry nie towarzyszy niedowierzanie, niepewność. Wszyscy czekają na hit. Niemożliwe? A jednak.

Sportowa rywalizacja – recenzja FIFA 09 Xbox 360

Śmiało można powiedzieć, że w ubiegłym roku nareszcie rywalizacja Fify z Pro Evolution Soccer nabrała rumieńców. Pojawiło się wiele głosów, mówiących o tym, że piłka od Elektroników w końcu była odrobinę lepsza. Starcie futbolowych gigantów w sezonie 08/09 miało ostatecznie rozstrzygnąć spór. Czy ekipa EA Sports zdołała zrobić to na swoją korzyść? Czytajcie dalej!

Potęga marketingu – recenzujemy Fallout 3

Nie można mierzyć się z legendą. Zapewne do takiego, bardzo słusznego wniosku doszli producenci trzeciej odsłony Fallouta. Od premiery wielkiego hitu z Black Isle Studios minęła ponad dekada. Przygody w postnuklearnym uniwersum na stałe wpisały się w główny nurt elektronicznej rozrywki oraz szeroko pojętej kultury masowej. Kiedy zatem prawa do tytułu pozyskała Bethesda jasne było, że przemodelują ulubiony tytuł wielu gracza na swoją modłę. Cóż! Takie ich zbójeckie prawo.

Prawdziwa bajka – recenzja Fable 2

Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za siedmioma bramkami na karty magnetyczne, żył pewien iluzjonista przez gawiedź Złotoustym zwany. Potężny czarodziej zyskał ten przydomek ponieważ często opowiadał niestworzone historie o swoich magicznych zdolnościach. Były to głównie opowieści o cudach, które zobaczymy kiedy rzuci swoje najnowsze zaklęcie. I choć czary iluzjonisty rzeczywiście były cudowne, to nigdy nie dorównały wizjom wytworzonym w głowach prostego ludu, słuchającego jego opowieści.

Bezdroża jakości – recenzja Off Road

Pomysł na złą grę? Licencja filmowa. Dobrych gier opartych na bazie jakiegokolwiek filmu jest zaledwie kilka i jedynie potwierdzają regułę. Co ciekawe, działa to też w drugą stronę. Niestety, jeśli komuś przyjdzie do głowy pomysł by zrobić grę gorszą niż choćby Iron Man, to proponuję zlecić napisanie produkcji w całości specom o marketingu. Zdaje się, że tak właśnie było w przypadku Off Road (czy też Ford Off Road). Dzieło Razorworks sprawia wrażenie robionego w przerwach śniadaniowych przez księgowych i innych PRowców firm Land Rover i Ford.

Rewolucja sterowana – recenzja gry FIFA 09

Benjamin Franklin miał kiedyś powiedzieć, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki. Dziś już wiadomo, że chłop się mylił. EA Sports o to zadbało.

ZOBACZ TEŻ