Żwir, błoto i wyboje – recenzja ATV Offroad Fury Pro
Jakiś czas temu miłośnicy dwóch kółek mieli jedyną w swoim rodzaju okazję ulżenia pasji i obejrzenia najlepszych kierowców pod słońcem. Dosłownie i w przenośni. Umierający stadion X-lecia w Warszawie podjął we wrześniu tysiące kibiców, jedynie najstarsi górale pamiętają kiedy po raz ostatni ten „obiekt legenda” był zapełniony po brzegi. Przypomniały się czasy socjalizmu, kiedy dla dobra budowniczych nowej Polski zbieraliśmy się na, nieprzymusowych oczywiście, imprezach typu 1 maja, by podziwiać popisy tężyzny fizycznej rodaków. Tym razem było nieco inaczej. Zebrani na stadionie podziwiali ryczące maszyny i facetów, którzy, za nic mając swoją kondycje fizyczną, wyczyniali na nich karkołomne ewolucje.
Łamacz padów – recenzja FaceBreaker
Kiedy przyszła do mnie paczka zawierająca przeznaczony do zrecenzowania FaceBreaker byłem pełen radości, licząc na przyjemny, odprężający i do tego komicznie przerysowany boks. Tymczasem okazało się, że FB to pozycja, która przysporzyła mi takiego bólu palców, jak do tej pory żadna inna gra, niezależnie od gatunku, jaki by reprezentowała. Czemu tak jest? Dowiecie się z poniższego tekstu.
Ostatni tydzień wakacji w Lądku Zdrój – recenzja SAS Secure Tomorrow
Warszawska firma City Interactive najwyraźniej uruchomiła w swej siedzibie specjalną linię produkcyjną, która jedna po drugiej wyrzuca z siebie podobne gry. Po kolejnym Mortyrze i bardzo słabym Code of Honor 2 doczekaliśmy się premiery jeszcze jednego shootera. Tym razem jest nim SAS Secure Tomorrow. Już sam tytuł recenzowanej pozycji zdradza w kogo wcielimy się tym razem. Czy następny będzie GROM albo Spetsnaz?
Wyżej, dalej, szybciej! – recenzja Summer Athletics
Miesiąc temu wszyscy ekscytowaliśmy się zmaganiami sportowców w Pekinie. Nasza reprezentacja wypadła poniżej oczekiwań zdobywając zaledwie 10 medali, co jak na kraj liczący prawie 40 mln mieszkańców nie jest wynikiem oszałamiającym. I choć zmagania sportowe w Państwie Środka mamy już za sobą wciąż mamy możliwość sprawdzenia się na naszych domowych pecetach.
Kosmiczne heksy- recenzja Space Empires V
Odkrywca 003 w piątej wersji modyfikacyjnej wleciał do nowego układu. Chwile później potężne czujniki zamontowane na pokładzie fregaty poza kilkoma punktami skokowymi wykryły planetę. Zamieszkałą planetę! Czyżby w ten właśnie sposób doszło do mojego pierwszego kontaktu z obcą cywilizacją? Czy oznacza to zbliżającą się wojnę czy okres obfitej wymiany handlowo-kulturalnej? Jednego byłem pewien – będzie się działo!
Człowiek z kamienia – Recenzja Code of Honor 2: Łańcuch Krytyczny
Pierwsza informacja prasowa na temat recenzowanej gry, którą otrzymała Valhalla była dość zabawna. Dołączono do niej fotkę na której mogliśmy zobaczyć żołnierza Legii Cudzoziemskiej. Dzielny wojak dzięki przenikaniu się obiektów połowę ciała zanurzoną miał w wielkim głazie. Ten jeden obrazek mówił wiele o Code of Honor 2. Skontaktowaliśmy się jednak z City Interactive wspominając o tej wpadce. Kiedy dokładnie ten sam screenshot zobaczyłem na pudełku od sklepowej wersji gry wiedziałem, że coś jest nie tak.
Całkowite zachmurzenie – recenzja S.T.A.L.K.E.R.: Clear Sky
S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl, zwany dalej Stalkerem, był grą dziwną. Urzekał przede wszystkim gęstym jak smoła klimatem, świetnymi lokacjami i genialną atmosferą, która wręcz wylewała się z opuszczonych i zrujnowanych budynków Zony. Miał on swoich zwolenników jak i przeciwników, którzy liczyli na więcej lub mniej elementów RPG, szybszą lub bardziej taktyczną walkę, obniżenie lub podniesienie poziomu trudności… Tak to już bywa z grami tworzonymi dobrych parę lat – oczekiwania rosną, a i tak nie można dogodzić wszystkim. Kiedy GSC ogłosiło, że pracuje nad prequelem, więksi i mniejsi fani znów z nadzieją zaczęli patrzeć w niebo. Wojny frakcji, dodatki do broni, nowa fabuła, świeże lokacje… Czy rzeczywistość jest naprawdę tak błękitna i Clear Sky przyciągnie utracony elektorat?
Wąż upolowany! – recenzja Metal Gear Solid 4
Już od ponad 20 lat Hideo Kojima opowiada nam pasjonującą, wydawać by się mogło niekończącą się, historię - Metal Gear. Bez wątpienia jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych serii w środowisku gier wideo. Nie bez powodu. Kolejne części MGS bezpardonowo biły rekordy sprzedaży, głównie za sprawą umiejętnego połączenia rewelacyjnej grywalności ze świetną fabułą. Czy Guns of the Patriots dorównuje poziomem swoim poprzednikom?
Siedem pomyłek – recenzja Seven Kingdoms: Conquest
Kupując jakikolwiek produkt oczekujemy, że w pudełku które właśnie niesiemy do domu znajduje się coś, co spełnia nasze oczekiwania. Coś, na co warto było wydać pieniądze. Niestety, często okazuje się, że w ślicznym pudełku znajduje się najzwyklejszy bubel, a my poza wściekłością czujemy, że po raz kolejny ktoś z nas zakpił. Czy tak właśnie czułem się grając w Seven Kingdoms: Conquest? Przekonajcie się czytając poniższy tekst.
Głosy w mroku – recenzja Darkness Within: In Pursuit of Loath Nolder
Odgłos mych kroków na drewnianej podłodze budził prawie tak duże przerażenie jak otaczająca mnie cisza szczelnie wypełniająca wnętrze pustego domostwa. Pozorna cisza – pełna chrobotów, skrzypnięć, stuków, potępieńczych jęków i (co wydawało się mało prawdopodobne) głosów. Przecież to tylko gra - powtarzałem sobie. W dodatku przygodówka! Ciemność panująca w pokoju niewiele pomagała, tym bardziej słuchawki na uszach…

