ESRB (Entertainment Software Rating Board) to ciało powstałe do oceniania gier i przyklejania im “łatek wiekowych”. Dzięki nim rodzice wiedzą czy swojemu dziecku mogą pozwolić grać w dany tytuł. Jak wykazało przeprowadzone przez ESRB badanie, 60% rodziców nie pozwala swoim niepełnoletnim wychowankom poświęcać swój czas produktom oznaczonym literką „M” (od 17 lat). Rośnie także świadomość społeczeństwa amerykańskiego – 90% rodziców, których dzieci regularnie oddają się elektronicznej rozrywce, jest świadomych istnienia takiej organizacji jak ESRB. Mało tego – jest to główny wyznacznik, kiedy chodzi o zakup produktu.

Jak mówi Prezes organizacji, Patricia Vance: „Niezwykle zachęcające do pracy jest to, że rodzice są zaangażowani i poinformowani, gdy wybierają gry dla swoich rodzin.”

A w Polsce jak jest każdy wie. Nawet maluch może wyjść z GTA IV albo Postal 2 w ręce i nikt mu nawet nie zwróci uwagi. Obojętna nie będzie tylko kasjerka, ale także nieświadomi rozlewu wirtualnej krwi rodzice.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 KOMENTARZE

  1. I to nie jest wina ESRB ani gier tylko ludzi którzy te gry sprzedają, bo nie pilnują kto je kupuje. Jest to też wina rodziców, że nie kontrolują w co ich dzieci grają. A nasz rząd zamiast wymyślać własne oznaczenia mógłby sie przyłożyć do rozpropagowania wiedzy o już istniejących. Zamiast zakazywać gier można by zadbać o to by grali w nie ludzie dla których są one przeznaczone.

    • No jeszcze maluch nie może wyjść z GTA IV pod pachą 😉

      No wiadomo, to takie przykład – GTA IV bedzie oznaczone M 🙂

  2. Moi rodzice nigdy nie kontrolowali tego w co gram i jakoś jak za szczeniaka grałem w GTA czy Mortal Kombat to nie wychodziłem na ulicę i nie biłem kijem „bejzbolowym” ludzi, a mam w szafie 😀 No ale, to jest potrzebne. Rodzice bardziej nadgorliwi powinni wiedzieć, czy jego pociecha jest wystarczająco dojrzała na dany tytuł, jeżeli nie chcą nakarmić go przemocą lub jeżeli się boją że tak się stać może poprzez nieodpowiedni tytuł.

    • Polecam wiadomość

      Moi rodzice nigdy nie kontrolowali tego w co gram i jako? jak za szczeniaka gra?em w GTA czy Mortal Kombat to nie wychodzi?em na ulic? nie bi?em kijem „bejzbolowym” ludzi, a mam w szafie 😀 No ale, to jest potrzebne. Rodzice bardziej nadgorliwi powinni wiedzie?czy jego pociecha jest wystarczaj?co dojrza?a na dany tytu?, je?eli nie chc? nakarmi?o przemoc? lub je?eli si?oj? ?e tak si?ta?o?e poprzez nieodpowiedni tytu?.

      Ja podobnie lipton i zgadzam sie z tym, ze nie powinno sie szczegolnie dzieciom bo tam o mloedzieniaszkach 15 letnich nie mowie ale dzieci nie powinny sie przuzywaczajac do rozlewu krwi i stawac sie nań obojetne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here