Masywni Herosi

Arek Kmiecik recenzuje nowiutki miks strategiczno-RPG, czyli Heroes of Annihilated Empires. Twórcy obiecali wiele, ale czy się z tego wywiązali? Więcej w naszej recenzji.

Monumentalnie i fantastycznie

Od jakiegoś czasu bardzo dużo mówiło się o tej grze. Na stronach internetowych można było znaleźć dziesiątki zapowiedzi, newsów i innych materiałów o Heroes of Annihilated Empires. Wszyscy dookoła trąbili, że to wspaniała produkcja, która wprowadzi nowy gatunek na rynek gier. Zachwycano się grafikami i filmami udostępnianymi przez twórców. Trzeba przyznać, że prezentowały się one bardzo dobrze. Jednak wiedziony wieloletnim doświadczeniem nie dawałem w stu procentach wiary temu wszystkiemu. Wszak wiadomo, że dla prasy wybiera się te najsmaczeniejsze kąski i nie raz bywało, że zapowiedzi prezentowały arcydzieło, natomiast końcowy produkt pozostawiał, delikatnie mówiąc, trochę do życzenia.

Życie na Wii

Kolejne pięć minut, kolejne zdjęcia z The Sims na Nintendo Wii. Oj mocno cisnie ten temat Electronic Arts. Ciekawe, czy tak samo jak promocję, cisną zespół producentów.

Tnący historię

Starożytność to taki fajny okres w historii naszej planety, o którym każdy pamięta, każdy go szanuje, wie o tym, że to właśnie tam swoje początki miała nasza kultura, a mimo to twórcy filmów, książek czy gier komputerowych sięgają po niego wyjątkowo nieczęsto. Z drugiej strony może to jednak dobrze, bo dzięki temu nawet o średniej grze może być długi czas głośno, jeżeli jej akcja została osadzona w czasach przed narodzinami Chrystusa.

Fotorealizm nadjeżdża

Nowe zdjęcia z Gran Turismo na PlayStation 3 po prostu miażdżą. Takich samochodów jeszcze nie widzieliście. Przynajmniej w grze. Szok.

Super Smash atakuje

Flagowa bijatyka od Nintendo ukaże się już w 2007 roku. Co prawda seria nie cieszy się w Europie zbytnim wzięciem, to na zachodzie jest na nią prawdziwy szał.

Na ostrzu łyżwy

Na początku przyznam się jak najbardziej szczerze, że fanem hokeja nie jestem i jedyne, co kiedykolwiek przyciągało mnie do gier z cyklu NHL to koszmarna, towarzysząca mi nuda. Jakoś tak szczęśliwie się złożyło, że od ponad czterech lat mi ona nie doskwiera i ostatnią pozycją z serii, którą męczyłem, była ta opatrzona numerkiem 2002.

Moc i magia telefonii

Jakub Kralka recenzuje Might and Magic na komórki. Czyżby szykował się kolejny hit od Gameloftu? Zobacz w naszej recenzji.

Dark Sector obnażony

Dark Sector zapowiada się na świetne połączenie strzelanki i skradanki. Wszystko okraszone fajnym klimatem science-fiction. Trzymamy kciuki! A tu premierowe obrazki.

Wiimsy

The Sims na Wii wygląda co najmniej specyficznie. Ale może taka oprawa urzeknie Japończyków, którzy na razie nie zapałali miłoscią do dzieł EA.

ZOBACZ TEŻ