Tryby wojny kręcą się na pececie – recenzja Gears of War

Obawiam się, że Gears of War może spotkać się z ostracyzmem recenzentów, będących zatwardziałymi pecetowcami. Oto bowiem na nasze (tak tak! Jestem maniakiem piecyka!) ukochane maszynki przychodzi produkcja będąca prawdopodobnie najlepszym konsolowym shooterem. Produkcja bardzo dobra i bardzo grywalna, więc niektórzy mogą na siłę próbować pokazać, że coś, co jest hitem na konsoli, na piecyku będzie czymś normalnym. A tak nie jest.

Ostatnia misja Samus – recenzja Metroid Prime 3: Corruption

Retro Studios kończy w mistrzowskim stylu trylogię o przygodach Samus Aran. Jej ostatnia misja to równocześnie ukłon w stronę publiczności, która ominęła szerokim łukiem poprzednie części serii.

Make War, Not Love – Recenzja Call of Duty 4: Modern Warfare

Zagrajmy w grę. Nie, nie w Call of Duty 4. Teraz zabawmy się w Reżysera. Ja opiszę kilka minut scenariusza. Ty na podstawie przeczytanych słów ułożysz i „wyświetlisz” w głowie wymarzony film akcji. Taki, który kładzie na łopatki wszystko, co do tej pory widziałeś. Gotowy? No to ruszamy.

Średniowieczny parkour – recenzja Assassin’s Creed

Na tę grę czekało wielu z nas. Wielu dużo sobie po niej obiecywało. Wielu się nie zawiedzie. A może jednak? Aby się przekonać, zapraszamy do zapoznania się z recenzją.

Ewolucja? Rewolucja? – recenzja Pro Evolution Soccer 2008

Gdyby ktoś przyszedł do mnie i powiedział, że FIFA jest najlepszą piłką nożną na PC, zaśmiałbym mu się w twarz. Mimo że kiedyś byłem fanem serii tworzonej przez EA, obecnie zagrywam się w konkurencyjny Pro Evolution Soccer. Słowo „konkurencyjny” jest zresztą nieco na wyrost, bo Konami stworzyło grę, do której FIFIE bardzo daleko.

Pudełko pełne niespodzianek – recenzja The Orange Box

Pomarańczowe pudło to w pewnym sensie ewenement. Plastikowy box ma ohydny, wręcz odstraszający kolor, a w środku tylko licha ulotka (z klawiszologią, którą i tak zmienisz) i dwie płytki. Trzeba mieć odwagę, aby tak bezczelnie przepakować stary hit, dorzucając doń jedynie kilka „błahych” dodatków. Autorzy Orange Box’a mają jednak patent, który zawsze gwarantuje komercyjny sukces – najwyższą jakość i niezliczone pokłady tzw. „miodności”.

Na północy jak zawsze zimno – recenzja Guild Wars: Eye of the North

Z Guild Wars jest jak z takim jednym mydełkiem – jest inne. Ta inność przyciąga regularnie przed komputery bardzo wielu graczy. Wśród nich jestem także i ja. Ostatnimi czasy z wypiekami na twarzy testowałem rozszerzenie GW o podtytule Eye of the North. Pora teraz trochę o nim opowiedzieć.

Valhalla w Nowym Jorku – recenzja Driver: Parallel Lines

W związku z wydarzeniami jakie wstrząsnęły Nowym Jorkiem rok temu Valhalla.pl postanowiła przeprowadzić własne śledztwo i ujawnić prawdę o życiu oskarżonego o wielokrotne zabójstwo złoczyńcy znanego w niektórych kręgach jako TK. Czy oskarżony o zamordowanie z zimną krwią komendanta nowojorskiej policji (ciała do dziś nie odnaleziono) TK to zimny drań czy może szukająca zemsty ofiara spisku? Wysłaliśmy jednego z naszych redaktorów do NYC, aby wyjaśnić te wątpliwości.

Ta gra uzależnia – recenzja Football Manager 2008

Już wiem czemu, mimo paskudnej pogody i wszystkich tego konsekwencji, tak bardzo lubię jesień. Nie żebym był odludkiem i zaszywał się w pokoju by siedzieć godzinami przed monitorem... No chyba, że dostanę nowego Football Managera.

Rewolucyjna jest tylko jego cena? Recenzja Warhawk

O Warhawku mówiło się nadspodziewanie wiele. Pisano o nim w kontekście nowej – żyroskopowej - funkcji padów w Playstation 3. Długo podkreślano sieciową formę dystrybucji oraz niższą cenę. Co z tego wyszło? W Playstation Store za grę zapłacimy 39 dolarów. Przyjemność posiadania jej na dysku Blu-Ray kosztuje 59.99 dolarów amerykańskich. No faktycznie rewolucja jak się patrzy!

ZOBACZ TEŻ